środa, 25 listopada 2009

Czy przetrwa jedynie 500 mln ludzi?


Przeszło tydzień temu otrzymałem od koleżanki e-mail z bardzo wymownym dopiskiem "Zerknij na te linki, to ważne!"

Jako że temat zdrowia nie jest mi obojętny, znalazłem w końcu czas, aby podzielić się z Tobą tymi ważnymi informacjami

List zawierał odnośniki m. in. do tych materiałów:





Coś Wam powiem, blisko rok temu mój Przyjaciel fascynował się tzw. Teoriami Spiskowymi. Traktowałem z "przymrożeniem oka" historie wg. których planuje się redukcję rasy ludzkiej do 500 milionów osób. Niestety te "bajki" stają się pomału faktem, no bo jak wyjaśnić "lobbing szczepieniowy"?!?!?!? Dla mnie to już nie jest nawet podły sposób na zarobienie pieniędzy kosztem innych - to jest (nie bójmy się tego słowa) LUDOBÓJSTWO!!!

To co znajdziecie w tym poście, to zaledwie promil informacji na ten temat. Na dowód tego przytaczam dzisiejszy artykuł z onet.pl zatytułowany Nowa grypa to farsa? Sensacyjne wyniki śledztwa.

Pandemia nowej grypy może okazać się największą aferą korupcyjną naszych czasów. Do takiego wniosku doszli dziennikarze duńskiej gazety "Information", którzy przeprowadzili śledztwo dotyczące związków ekspertów medycznych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z największymi firmami farmaceutycznymi.
Koncerny te zarabiają ogromne pieniądze na sprzedaży preparatów przeciwko grypie.

Zaniepokojenie wywołuje fakt, że wielu naukowców, zasiadających w różnych komitetach WHO, przedstawia się jako niezależni eksperci, a w istocie figurują na liście płac farmaceutycznych gigantów - mówi profesor epidemiologii Tom Jefferson, badacz z Cochrane Center w Rzymie. Naukowiec podkreśla, że choć naturalne środki zaradcze przeciw grypie, jak higiena i częste mycie rąk, mogą być skuteczniejsze, to w dokumentach WHO wspomina się o tym zaledwie kilka razy, podczas gdy o szczepionkach kilkadziesiąt.

O śledztwie duńskich dziennikarzy pisze rosyjski dziennik "Nowye Izviestia". Gazeta wyjaśnia, że wielu naukowców pracujących w WHO, ukrywa fakt otrzymywania pieniędzy od światowych gigantów farmaceutycznych.

Jak uważają pytani przez duńską gazetę specjaliści, przyczyną przesadzonej reakcji WHO na wirusa A/H1N1 jest udana kampania PR-owska przeprowadzona przez ekspertów organizacji. Niektórzy z nich są pracownikami kompanii farmaceutycznych.

Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła stan pandemii pod naciskiem grupy ekspertów, na czele której stoi Albert Osterhaus wirusolog z Erasmus Medical Center w Rotterdamie. Holenderski rząd prowadzi dochodzenie ws. jego działalności, ponieważ okazało się, że otrzymuje on pieniądze od kilku firm farmaceutycznych produkujących szczepionkę na nową grypę.


P.S. Jeśli bardziej niż temat zdrowia zaciekawił Cię temat Teorii Spiskowych więcej informacji na ten temat znajdziesz np. na http://iluminaci.pl/

Brak komentarzy: