Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pesymizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pesymizm. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 stycznia 2013

Świat bez narzekania...

 ...czyli siła wdzięczności w służbie Tobie!


Witaj w Nowym Roku!

Pozwól, że złożę Tobie najszczersze życzenia wszystkiego najcudniejszego, nadzwyczajnego, energetycznego, optymistycznego, pasjonującego, najwspanialszego i najszczęśliwszego w 2013 roku!
Po co te wszystkie przymiotniki? Nie ma przypadku! Pamiętasz post zatytułowany Słowa - proste?

Ale wróćmy do tematu.
Niektórzy ludzie na początku każdego roku wyznaczają sobie cele do realizacji na najbliższe 365 dni.

Jeśli jesteś jedną z takich osób, ale jeszcze nie wiesz co byłoby warte Twojego wysiłku, to mam dla Ciebie propozycję.

21 dni  bez narzekania.  

Tylko tyle.

Wchodzisz w to?

Oto szczegóły:



Jak mawia twórca tej metody, Will Bowen:
Ludzie za bardzo koncentrują się na tym czego nie chcą, przez co nie dostają tego, czego chcą. A najprostszą drogą do tego jest narzekanie!

PS. Dlaczego 21 dni? Otóż psycholodzy twierdzą, że codzienne powtarzanie tej samej czynności przez 21 dni wystarczy, aby wytworzyć w sobie nawyk. To jest użyteczna informacja np. dla tych, którzy chcą rzucić palenie (popularne postanowienie noworoczne). Oczywiście nie należy brać tych 21 dni dosłownie, jak jakąś wyrocznie. Ludzie są różni i dlatego jednej osobie wystarczy 14 dni, a inna potrzebuje 30. Dwadzieścia jeden dni jest średnim czasem dla większości, ale nie dla wszystkich.

Zatem choćby się paliło i waliło - nie narzekamy! :D
...tylko przez 21 dni.
"Spodziewaj się cudów".

PS2. Następny post będzie szczególny - przygotowywałem się do niego pół roku.
W materiale zatutułowanym Wyciszenie wspominałem, że czasem przeglądam strony na których ludzie z całego świata dzielą się z innymi własnymi marzeniami. Następny post będzie na temat marzenia nr 1 - chyba najpopularniejszego postanowienia co roku, na początku stycznia.
Zapraszam wkrótce!

niedziela, 21 października 2012

Kłótnie i ciągłe spory - czy to nasza specjalność???


 Kto jeszcze uważa, że ten Gość poruszył bardzo ważny temat?
I bynajmniej nie mam tu na myśli sporu fanów Paktofoniki.
Czy ciągłe kłótnie, spory i  przepychanki to nasza polska specjalność?




piątek, 6 maja 2011

Pożyjemy - zobaczymy

Dawno temu, na równinach poza Wielkim Murem chińskim, żył pewien życzliwy starszy człowiek. Miał on w życiu tylko dwie pasje: hodował rzadkie rasy koni i utrzymywał syna, kochając go, jak niczego innego na świecie. Zarówno starzec, jak i jego syn potrafili codziennie jeździć na swoich koniach pokonując znaczne odległości. Handlowali też nimi, poznając w ten sposób nowych ludzi. Cieszyli się, że życie jest dla nich takie łaskawe i sprzyja im dobry los.

Pewnego ranka służący zapomniał zamknąć drzwi do stajni, w której przebywały ulubione ogiery staruszka. Jeden z nich uciekł. Kiedy sąsiedzi usłyszeli tę smutną wiadomość, wybrali się do jego domu, by go pocieszyć. Było im bardzo przykro z powodu tak wielkiego nieszczęścia, jakie spotkało ich sympatycznego, cichego sąsiada. Ale, ku powszechnemu zdziwieniu starszy człowiek stwierdził, że strata konia nie jest właściwie wielką tragedią, nie był przy tym też wcale zdenerwowany.

- To nie powód do smutku - stwierdził. - Nie sposób było przewidzieć, że koń ucieknie, nie można też teraz coś na to poradzić.
Sąsiedzi zrozumieli, ze nie mogą się przyczynić do złapania konia, nie powinni się także martwić sytuacją starszego człowieka. Tydzień później ogier wrócił prowadząc ze sobą klacz. Była to rasowa, bardzo cenna biała klacz. Sąsiedzi, gdy tylko usłyszeli o tym szczęśliwym wydarzeniu, przybyli, by pogratulować staruszkowi. Ale i tym razem był on zupełnie spokojny. Wyjaśnił im, podobnie jak to zrobił wcześniej, że przybycie klaczy niekoniecznie prowadzi do szczęścia, i nie jest tym samym powodem do radości. Zakłopotani sąsiedzi szybko opuścili dom starszego człowieka.

Niedługo potem jego syn złamał sobie nogę podczas przejażdżki na pięknej klaczy. Koń poślizgnął się, i upadł na nogę, doprowadzając tym samym do tak groźnego upadku, że syn już przypuszczalnie zawsze będzie musiał utykać. Ponownie sąsiedzi odwiedzili dom staruszka, by wyrazić swoje współczucie, jeden z nich zasugerował sprzedanie konia, inny znów chciał go zabić, by się zemścić. Starszy człowiek na nic takiego się nie zgodził. Wyjaśnił swoim sąsiadom, że nie powinni mu współczuć z powodu syna, ani przeklinać klaczy, bo przecież był to nieszczęśliwy wypadek, którego nikt nie mógł przewidzieć. Teraz już ani oni, ani on sam nie są w stanie niczego zmienić. Zdziwieni sąsiedzi doszli do wniosku, że staruszek oszalał i zostawili go w spokoju. Dwa lata później na kraj najechali wrogowie i wszyscy mężczyźni zostali powołani do obrony. Syn starszego człowieka nie mógł walczyć, ponieważ miał niesprawną nogę. Wojna była bardzo okrutna i wielu ludzi zostało zabitych. Jego syn zaś ocalał, bo dwa lata wcześniej zraniła go biała klacz.

Bardzo często bywa, że szczęśliwe wydarzenie niesie za sobą tragiczny koniec, a nieszczęśliwy wypadek kończy się czymś dobrym. Dlatego więc nie powinieneś przejmować się, gdy spotka cię coś złego i nie zniechęcać się do dalszego działania, ani też zbyt mocno cieszyć się z dobrych kolei losu, wtedy np. gdy coś, czego bardzo pragnąłeś spełniło się szybko i łatwo.
Chińska przypowieść ludowa

sobota, 16 kwietnia 2011

Motywujący Weekend - Sobota


Zobacz jak można patrzeć na świat




P.S. Jeśli nie widzisz polskich napisów, kliknij na ikonę "CC", która znajduje się pod filmem.

niedziela, 20 marca 2011

Najbardziej narzekają...

Myślę, że obrazek powyżej nie wymaga komentarza i tak naprawdę można by na nim zakończyć ten post.
Daleki jestem od pochwały narzekania. Narzekanie i wymówki według mnie to plaga ludzkości z którą należałoby walczyć, ale...
Natknąłem się na ciekawy punkt widzenia tego tematu. Z resztą, sami przeczytajcie i oceńcie:

Narzekanie- czy jest ono sensowne? Czy ma ono wpływ na nasze działanie? W moim artykule przyglądam się temu narzędziu bliżej i odpowiadam na pytanie: czy narzekanie jest twórcze i czy wpływa na rozwój.
Psychotransgresja a narzekanie

Psychotransgresja to przekraczanie granic własnego umysłu. Jak można to rozumieć? Zazwyczaj przekraczanie własnych granic rozumiane jest jako rozwój. Może to dotyczyć kompetencji zawodowych ale także umiejętności potrzebnych w życiu prywatnym. Czasami dłuższe zatrzymanie się w jednym miejscu, zajmowanie się przez dłuższy czas tym samym nudzi nas. Nie jest to dla nas już czymś tak bardzo atrakcyjnym, jak było na początku. Można tutaj podać przykład związku miłosnego, w którym partnerzy na początku bardzo są w siebie zapatrzeni, zafascynowani sobą. Mają więc motywację, żeby budować ten związek, robić rzeczy, które pozwalają na to, by zbliżyć się do siebie. Podobnie jest z ćwiczeniem nowych umiejętności, chociażby w sporcie. Po pewnym czasie po prostu następuje znudzenie.
W psychologii istnieje prawo motywacji, która przedstawia krzywą wskazującą, jak nasza motywacja zmienia się. Jest to prawo Yerkesa-Dodsona, które mówi że motywacja przez pewien okres wzrasta do momentu załamania się, po czym jej wartość maleje . W związku załamanie to może oznaczać początek kryzysu tj. chwilowego znudzenia partnerem lub też konfliktu pomiędzy obiema stronami. W życiu natomiast będzie to wyglądało tak, że w pewnym momencie nastąpi regres w działaniach, motywacja zacznie spadać, możemy poczuć się chwilowo wypaleni.
Co ludzie robią w takich momentach? Odpowiedzi jest wiele, jednak mnie akurat nasuwa się jako jedna z pierwszych- narzekanie. To zachowanie jest bardzo powszechne , szczególnie częste jest w Polsce. Nasz naród ma zwyczaj narzekać.. Powody znajdują się zawsze. Znani badacze Bogdan Wojciszke i Wiesław Baryła potwierdzili dużą częstotliwość narzekania wśród Polaków. W ich badaniu nad samopoczuciem większość badanych na pytanie „jak się czujesz” odpowiedziała „gorzej niż zwykle”. Przy tym odsetek osób czujących się w ten sposób rósł wraz z wiekiem osób badanych. Wysunięty został więc wniosek, iż Polacy zdają się mieć skłonność do narzekania na swój nastrój oraz samopoczucie.

Narzekanie a postęp
Przyjęło się myśleć, że jeśli ktoś narzeka, to przestaje działać, załamuje się, widzi rzeczywistość w szarych barwach i nie ma ochoty jej zmieniać. Czasami przez pewien czas występuje tendencja do tkwienia w marazmie. Myślę jednak, że jeżeli ten okres jest przejściowy i po nim następuje rozkwit, to można powiedzieć, że jest on nam potrzebny. Pewnie zapytasz Czytelniku- jak to? Przecież w życiu należy cały czas iść do przodu, nie zatrzymywać się, gdyż zatrzymanie oznacza regres. A może miałeś już taki okres w którym czułeś(aś) się rozbity(a) a po nim wstępowały w Twe ciało i umysł nowe siły i praca szła Ci lepiej niż kiedykolwiek?
Co musiało jednak nastąpić, żeby przyszedł ten moment w którym było można powiedzieć sobie z całkowitą pewnością i werwą w głosie, że teraz mogę podjąć następne wyzwania?
Bardzo często jest tak, że ludzie w momentach kryzysu czy braku motywacji mają tendencję właśnie do narzekania. Mają potrzebę „wygadania się”. Tym samym w pewnym sensie obrabiają dany problem, pozwala to na przyjrzenie się danej sprawie z wielu stron i zrozumienie sytuacji. Krótko mówiąc, tak jak opisywała to Robin Kowalski, narzekanie może być rodzajem diagnozy, która pozwala określić co jest źle, dlaczego tak jest i jak być powinno. Z własnego doświadczenia wiem także, że jeśli tkwię w jakimś martwym punkcie, to denerwuje mnie nie tylko moje nieróbstwo, ale także to, że nic nowego nie osiągam. Że zadowoliłem się czymś małym i na tym poprzestaję. Denerwuje mnie też to, że nic nie dzieje się w moim życiu. Zatem dosyć donośną funkcją narzekania jest funkcja katartyczna, oczyszczająca.
Wrócę jednak do psychotransgresji. Jak ona się ma do tego, co tutaj napisałem na temat narzekania? Nasuwa się tutaj bardzo prosta odpowiedź, która brzmi : narzekanie jest motorem psychotransgresji. Można powiedzieć, że z narzekania może skorzystać nie tylko osoba narzekająca, ale także osoba, która jej słucha. Na podstawie badań opinii społecznej można stwierdzić, jakie nastroje panują w społeczeństwie i na różne sposoby temu zaradzić. Potrzeba jest przecież matką wynalazków- jeśli społeczeństwo narzeka, należy wymyślić coś, żeby było one zadowolone. Na tej podstawie mogą powstawać rzeczy nowe, kultura może rozwijać się.
Czy narzekanie jest zatem potrzebne? Na podstawie tego, co tutaj napisałem, należy stwierdzić, że tak. Myślę jednak, że jest to narzędzie, którego nie wolno nadużywać. Po okresie marazmu, kiedy już narzekanie spełniło swoją rolę i wiadomo, co jest do naprawienia, byłoby moim zdaniem wskazane myślenie w sposób ukierunkowany na cel czyli „należy zrobić to i to”, „to zrobię tak, do tego zastosuję tym razem inna strategię”, „ a może zrobimy to w ten sposób”. Działanie będzie wtedy bardziej ciekawe i rozwijające, tym samym przyniesie więcej satysfakcji. Zachęcam więc do działania w sposób innowacyjny nie tylko w pracy ale także w życiu codziennym. Myślę też, że warto uczyć tego nasze dzieci i być dla nich inspiracją do działania. Jest to istotne, jeśli chcemy aby nasze dziecko w przyszłości miało dostatnie i satysfakcjonujące życie opierające się na ciekawych związkach z ludźmi oraz karierze przynoszącej zysk w postaci pieniędzy i szczęścia.

Władysław Ochojski
Certyfikowany Trener Szybkiej Nauki
www.twojgeniusz.wordpress.com

piątek, 9 kwietnia 2010

SUK - część III



Odkryłeś, że część może oddziaływać na całość, oraz że rezultat tego oddziaływania i interakcji jest przyczynowo skutkowy. Myśl, zatem jest przyczyną, a zdarzenia, jakie Cię spotkają w życiu są tego skutkiem.
Wyeliminuj, zatem każdą możliwą tendencję do narzekania na warunki jakie były bądź są, ponieważ tylko w Twojej gestii leży zmiana ich na takie, które Tobie odpowiadają lub na takie jakie chciałbyś, żeby były.
Skieruj swoje wysiłki na urzeczywistnianie zasobów duchowych, zawsze Tobie podległych, od których pochodzi cała rzeczywistość i nieprzemijająca moc.
Ćwicz to nieustannie aż do momentu, w którym urzeczywistnisz takie okoliczności, w których bez błędu zrealizujesz każdy cel w Twoim życiu. Nastąpi to wtedy i tylko pod warunkiem, że zrozumiesz swoją moc i upór w doprowadzaniu do celu, ponieważ siły umysłu są gotowe w każdej chwili wydobyć znaczącą siłę woli, prowadzącą do skrystalizowania myśli i pragnień w czyny, zdarzenia i warunki.
Zważywszy, że początek każdej funkcji życiowej i każdego działania jest rezultatem świadomej myśli to zwykłe działania stają się automatyczne, a myśl, która je kontroluje przechodzi w zakres podświadomości pozostając jednak tak inteligentną jak uprzednio. Jest to konieczne, aby te czynności stały się automatyczne lub podświadome, aby świadomy umysł mógł skoncentrować się na innych rzeczach.
Kiedy to zrozumiesz, odnajdziesz źródło mocy, która umożliwi ci zatroszczenie się o każdą sytuację, która może Ci się zdarzyć w życiu.

Część trzecia

1. Konieczne wzajemne oddziaływanie pomiędzy świadomością i podświadomością wymaga adekwatnych wzajemnych oddziaływań pomiędzy odpowiednimi systemami nerwowymi.
Sędzia Troward wskazał metodę, według której to współdziałanie jest realizowane. Powiedział:
„System mózgowo rdzeniowy jest organem świadomego umysłu, a sympatyczny układ nerwowy jest organem podświadomości”. System mózgowo rdzeniowy jest kanałem, przez który otrzymujemy świadome spostrzeżenia ze zmysłów oraz kontrolujemy ruchy naszego ciała. Centrum tego systemu nerwowego mieści się w mózgu.
2. System sympatyczny ma swoje centrum w zwojach nerwowych za żołądkiem. Centrum to znane jest jako Splot Słoneczny i stanowi kanał mentalnych działań, które podświadomie wspierają życiowe funkcje organizmu.
3. Połączenie tych systemów jest wykonywane przez nerw błędny (vagus nerve), który jako cząstka niezależnego systemu przechodzi poza obszarem nerwowym kontrolowanym przez mózg do klatki piersiowej, wysyłając odgałęzienia do serca i płuc, aby w końcu przejść przez przeponę. Tam nerw tracąc swoją zewnętrzną osłonę staje się identycznym z nerwami systemu sympatycznego, formuje, więc połączenie pomiędzy oboma systemami i tworzy w organizmie człowieka fizycznie pojedynczy narząd.
4. Stwierdziliśmy wcześniej, że każda myśl jest odbierana przez mózg, który jest organem świadomości; tu myśl staje się obiektem naszej mocy rozumowania. Kiedy obiektywny umysł zostanie przekonany, że myśl jest prawdziwa zostaje ona wysłana do Splotu Słonecznego, lub do mózgu subiektywnego umysłu, przeniesiona do naszego wnętrza, przekazana dalej do świata realnego. W takim razie myśl ta nie jest już dłużej podatna na jakiekolwiek argumenty.
Umysł podświadomy nie może argumentować; on tylko działa. Umysł subiektywny akceptuje wnioski umysłu obiektywnego jako końcowe i niepodważalne.
5. Splot słoneczny został połączony z całym ciałem, ponieważ jest to centralny punkt dystrybucji energii, którą ludzkie ciało nieustannie produkuje. Jest to bardzo realna energia, a to słońce jest bardzo realnym słońcem, i ta energia jest rozsyłana przez realnie istniejące nerwy do każdego miejsca w naszym ciele i jest wyrzucana do atmosfery otaczającej nasze ciało.
6. Kiedy Splot Słoneczny jest aktywny, jest w trakcie czynnego działania, to promieniuje życiem, przekazuje energię i witalność do każdej części ludzkiego ciała. Energia ta przekazywana jest także każdej napotkanej osobie, doznania są miłe, ciało jest wypełnione zdrowiem, a każda napotkana osoba doświadcza przyjemnego odczucia podczas kontaktu.
7. Jeżeli nastąpi przerwanie tego promieniowania odczucia stają się nieprzyjemne, przepływ życia i energii do pewnych części ciała zostaje zatrzymany i to jest właśnie przyczyną wszystkich chorób ludzkiej rasy, fizycznych, duchowych czy środowiskowych.
8. Fizycznych, ponieważ słońce ludzkiego ciała już dłużej nie emituje wystarczającej ilości energii by ożywiać niektóre części ciała; duchowych, ponieważ świadomy umysł jest uzależniony od umysłu podświadomego, od wysyłanej przez niego energii i witalności niezbędnej do jego myślenia, oraz środowiskowych, ponieważ połączenie pomiędzy podświadomym umysłem i Uniwersalnym Umysłem jest przerwane.
9. Splot Słoneczny jest miejscem, w którym części spotykają się z całością, miejscem gdzie skończoność staje się nieskończonością, gdzie Niestworzone stają się stworzone, Uniwersalne staje się indywidualnością, Niewidzialne staje się widzialnym. Jest punktem, w którym pojawia się życie i w którym nie ma ograniczeń, co do ilości życia, jaką jednostki mogą stworzyć z tego centrum Splotu.
10. To centrum energii jest Wszechmocne, ponieważ jest miejscem kontaktu z wszystkimi istnieniami i z całą inteligencją. Może, zatem osiągnąć wszystko, co jest do osiągnięcia, i właśnie tutaj leży moc świadomego umysłu; podświadomy umysł potrafi zrealizować takie plany i pomysły, jakie zostaną mu wskazane przez świadomy umysł.
11. Świadoma myśl, zatem jest władcą tego centrum słońca z którego płynie życie i energia do całego ciała i jakość myśli, którą stworzymy determinuje jakość myśli jaką to słońce wypromieniuje; charakter myśli jaką nasz świadomy umysł stworzy determinuje charakter myśli jaką to słońce wypromieniuje; oraz istota myśli jaką stworzy nasz świadomy umysł determinuje istotę myśli wypromieniowaną przez Splot Słoneczny, i konsekwentnie zdeterminuje istotę doświadczeń i zdarzeń, które spowoduje.
12. Jest, zatem jasne, że wszystko, co powinniśmy zrobić to pozwolić lśnić naszemu słońcu. Im więcej energii będziemy w stanie wyemitować tym szybciej i gwałtowniej powinniśmy potrafić przekształcić niepożądane warunki w środki, które przyniosą nam przyjemność i korzyści. Bardzo ważne pytanie, jakie musimy postawić to jak pozwolić temu słońcu lśnić, jak wygenerować tą energię?
13. Myśli konstruktywne rozwijają nasz Splot Słoneczny, destruktywna myśl go ogranicza. Przyjemna myśl go rozwija, nieprzyjemna myśl go ogranicza. Myśli o odwadze, mocy, wierze w siebie i nadziei prowadzą do odpowiedniego stanu. Zanim nastąpi jakakolwiek możliwość pojawienia się światła musi zostać zniszczony absolutnie zaciekły wróg Splotu Słonecznego, którym jest strach. Ten wróg musi zostać kompletnie zniszczony, musi zostać wyeliminowany, musi zostać wytępiony na zawsze; ten wróg tworzy chmury, które przyciemniają słońce, powoduje nieustanną ciemność i przygnębienie.
14. To jest ten osobisty szatan, który powodował ludzki strach w przeszłości i robi to obecnie; strasząc siebie, strasząc przyjaciół i wrogów; strasząc wszystko i wszystkich. Gdy strach zostanie skutecznie i kompletnie zniszczony Twoje światło zacznie lśnić, chmury znikną, a ty odnajdziesz źródło mocy, energii i życia.
15.Kiedy odkryjesz, że jesteś naprawdę w posiadaniu Nieskończonej mocy, i kiedy będziesz potrafił świadomie wykorzystywać tę moc przez praktyczną demonstracje Twoich zdolności do przezwyciężenia każdych niesprzyjających uwarunkowań poprzez siłę Twojego umysłu niesprzyjających Twoich myśli, nie będziesz miał się czego obawiać, strach zostanie zniszczony a Ty wejdziesz znowu w posiadanie swojego prawa należnego Ci od urodzenia.
16. To jest nastawienie naszego umysłu, które determinuje doświadczenia, które nas spotykają w życiu. Jeśli nie spodziewamy się od życia niczego to nic nas nie spotka, jeśli oczekujemy od życia dużo to większą porcję od niego dostaniemy. Świat jest dla nas twardy tylko wtedy, gdy sami siebie nie uznajemy. Krytyka świata jest gorzka tylko dla tych, którzy nie potrafią wymusić miejsca dla swoich pomysłów. To właśnie strach przed tą krytyką powoduje, że dużo pomysłów nie wychodzi na światło dzienne.
17. Człowiek, który jest świadom posiadania swojego Splotu Słonecznego nie będzie obawiał się krytyki czy czegokolwiek; będzie zbyt zajęty promieniowaniem swojej odwagi, pewności, mocy; będzie przyjmował sukces jako swoją duchową postawę, zniszczy wszystkie ograniczenia, i przeskoczy ponad przepaścią zwątpienia, wahania i niezdecydowania, które strach układa na jego ścieżce.
18. Wiedza o naszej zdolności do świadomego promieniowania zdrowia, siły i harmonii uświadomi nam, że nie mamy się czego obawiać ponieważ jesteśmy w kontakcie z Nieskończoną Siłą.
19. Ta wiedza może zostać osiągnięta jedynie przez praktyczne zastosowania tych informacji. Nauczymy się przez działanie. Dzięki ćwiczeniom sportowiec staje się potężny.
20. Następujące stwierdzenie jest wyjątkowo ważne, wypowiem je więc na kilka sposobów tak abyś nie zgubił ważności tego przesłania. Jeśli masz religijne inklinacje to powiem, że możesz pozwolić lśnić swojemu światłu. Jeśli Twój umysł jest skierowany na nauki fizyczne powiem, że możesz obudzić swój Splot Słoneczny, a jeśli jesteś perfekcyjny w interpretacjach naukowych powiem, że możesz oddziaływać na swój podświadomy umysł.
21. Już Tobie powiedziałem, jaki będzie rezultat tego oddziaływania. Jest to właśnie metoda, jaką teraz się zainteresujesz. Już się nauczyłeś, że podświadomość jest inteligentna i że jest kreatywna, i że jest zależna od woli świadomości. Jaki jest zatem najbardziej naturalny sposób wywierania nacisku? Duchowo skoncentruj się na obiekcie Twojego pragnienia; gdy się koncentrujesz wpływasz na swoją podświadomość.
22. To nie jest jedyna droga, ale jest to bardzo prosta i efektywna metoda, i najprostsza droga, która gwarantuje osiągnięcie najlepszych rezultatów. Jest to metoda, która przynosi tak nadzwyczajne rezultaty, że większość uważa je za rezultat cudu.
23. Jest to metoda, dzięki której każdy wielki wynalazca, każdy wielki finansista, każdy wielki mąż stanu był w stanie przekształcić subtelną i niewidzialną siłę pragnienia, wiary i przekonań w faktyczne, namacalne, konkretne fakty w świecie materialnym.
24. Podświadomy umysł jest częścią Uniwersalnego Umysłu. Uniwersalny jest twórczym prawem Wszechświata, a część musi być w tym samym rodzaju i jakości, co całość. To oznacza, że ta kreatywna moc jest absolutnie nieograniczona, nie jest ograniczona precedensem żadnego rodzaju, oraz konsekwentnie nie ma żadnego wcześniejszego wzorca, dzięki któremu można by wykorzystać te konstruktywne zasady.
25. Dowiedliśmy, że umysł podświadomy reaguje na naszą świadomą wolę, co oznacza, że nieograniczona twórcza siła Uniwersalnego Umysłu kontroluje świadome umysły jednostek.
26. Podczas praktycznych zastosowań tej zasady, w odniesieniu do załączonych ćwiczeń do kolejnych lekcji, jest dobrze pamiętać, że nie jest konieczne szkicowanie metody, dzięki której podświadomość wytworzy rezultaty, których pragniesz. Skończoność nie może poinformować Nieskończoności. Powinieneś po prostu powiedzieć, czego pragniesz, a nie jak to osiągniesz.
27. Jesteś kanałem, przez który nieodmienność staje się odmiennością, a ta odmienność jest osiągnięta przez przywłaszczenie. Wymaga to tylko rozpoznania przyczyn ruchów, które przynoszą rezultaty zgodne z Twoimi pragnieniami, a to jest osiągnięte, ponieważ Uniwersalność może działać jedynie przez jednostki, a jednostki mogą działać jedynie przez
Uniwersalność; one są jednością.
28. Jako ćwiczenie w tym tygodniu, poproszę Ciebie o wykonanie jednego kroku dalej. Chcę abyś nie tylko pozostał spokojny, w bezruchu i powstrzymywał wszystkie myśli tak długo jak to możliwe, ale zrelaksuj się, pozwól mięśniom pozostać w normalnym stanie, to zlikwiduje napięcie wszystkich nerwów; to wyeliminuje napięcie, które tak często powoduje fizyczne wyczerpanie.
29. Fizyczny relaks jest dobrowolnym ćwiczeniem woli; jest to bardzo wartościowe ćwiczenie, które umożliwi swobodny przepływ krwi z mózgu do ciała i z ciała do mózgu.
30.Napięcie prowadzi do mentalnego niepokoju oraz nienormalnej aktywności umysłu. Skutkuje to pojawieniem się zmartwień, trosk, strachu i obaw. Relaksacja jest więc absolutną koniecznością pozwalając zdolności umysłowej osiągnąć najwyższą wolność.
31.
Wykonaj to ćwiczenie sumiennie i w całości jak tylko jest to możliwe; duchowo zdeterminuj, że zrelaksujesz zupełnie każdy mięsień, każdy nerw, aż do momentu, w którym poczujesz się wyciszony, wypoczęty i uspokojony z samym sobą i ze światem.
32. System Słoneczny będzie wtedy przygotowany do działania a ty będziesz zaskoczony rezultatami.

Część 3. Pytania i odpowiedzi.
1. Jaki system nerwowy jest organem Świadomej myśli? Układ mózgowo rdzeniowy.
2. Jaki system nerwowy jest organem podświadomego umysłu? Sympatyczny system nerwowy.
3. Co jest centralnym punktem dystrybuującym energię, którą nieustannie produkuje całe ludzkie ciało? Splot Słoneczny.
4. Jak ta dystrybucja może być zakłócona? Przez destruktywne, krytyczne, nieharmonijne myśli, ale przede wszystkim przez strach.
5. Co jest rezultatem takich zakłóceń? Każda choroba, którą jest dotknięta ludzka rasa.
6. Jak ta energia może być kontrolowana i ukierunkowana? Poprzez świadome myślenie.
7. Jak strach może zostać kompletnie wyeliminowany? Poprzez zrozumienie i rozpoznanie prawdziwego źródła mocy.
8. Co determinuje doświadczenia, jakie nas spotykają w życiu? Nasze dominujące duchowe nastawienie.
9. Jak możemy rozbudzić Splot Słoneczny? Poprzez duchową koncentrację nad warunkami, do których dążymy w życiu.
10. Co jest kreatywną zasadą Wszechświata? Powszechny Umysł.

Przy okazji odsyłam do materiału wideo, który obrazowo przedstawia to, co wiek temu opisał Charles F. Haanel:


czwartek, 4 czerwca 2009

Koniec to początek - co Ty na to?


(...)Wiem, ciężko pozbyć się złych myśli
Znaleźć miłość w nienawiści(...)

To kawałek tekstu z utworu WWO pt. "Gdy", który swego czasu zmienił sporo w życiu kilku znanych mi osób - w tym moim. Może i w Twoim przypadku będzie podobnie.

Jeśli doświadczyłeś/aś w swoim życiu czegoś bardzo przykrego (a większość z nas miało takie doświadczenia) i wydaje Ci się, że nagle wszystko straciło sens, to w tym poście pokażę Ci inny, bardziej konstruktywny punkt patrzenia na tę samą sprawę.
Decyzja, który punkt widzenia przyjmiesz, jak zwykle należy do Ciebie. ZAPRASZAM!

Życie nie jest prostym i łatwym do przejścia korytarzem,
którym podążamy wolni i nieskrępowani.
Jest labiryntem, w którym musimy nieustannie szukać drogi,
często czujemy się zagubieni i wystraszeni, ciągle trafiamy w ślepe zaułki.
Jeżeli jednak nie tracimy wiary, to na pewno otworzą się przed nami drzwi.
Być może nie te, o których myślimy, ale zawsze będzie za nimi czekało na nas coś dobrego.
A. J. Cronin


Wielu z nas traktuje zmiany jako coś złego, przykrego.
Czy nie sądzisz, że może to być dla nas okazją do zmiany na lepsze?
Czytałem kiedyś, że z psychologicznego punktu widzenia nie lubimy zmian. Wiadomo, większość woli to co ma, bo to jest "znane". Aspekt niepewności nie pozwala nam "rozwinąć skrzydeł". Kiedy opuszczamy strefę komfortu i tracimy na chwilę kontrolę, wydaje nam się, że "kończy się świat". Wolimy użalać się nad swoim losem i czekać aż "los się odmieni", zamiast zrobić to, co powinniśmy.

A co jest naszą powinnością? Odpowiedzi szukaj słuchając godzinnej przypowieści.
Ta godzina może na zawsze zmienić na lepsze Twoje życie KLIKNIJ
Jest to wersja audio książki autorstwa Spencera Johnsona pt. Kto zabrał mój ser? Prostej, a zarazem mądrej, alegorycznej przypowieści, odkrywającej najgłębsze prawdy o zmianach dokonujących się w naszym życiu.
Kto zabrał mój ser?

Pamiętaj:

Ludzie sukcesu nawykowo robią rzeczy, których nieudacznicy nie chcą robić wcale.

...nawet jeśli jeszcze nie wiesz co mam na myśli, to po przesłuchaniu tej przypowieści wszystko powinno stać się jasne.

POWODZENIA!

P.S. Czy zauważyłaś/eś, że temat zmian zbiegł się w czasie z 20 rocznicą pierwszych po II Wojnie Światowej częściowo wolnych wyborów do Sejmu w Polsce (czyli z początkiem zmian ustrojowych w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej)?
NIE MA PRZYPADKÓW ;P

piątek, 5 grudnia 2008

Z natury jestem...

Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że ktoś powiedział o Tobie: "Ty, to z natury jesteś optymistą/pesymistą!"?
Taka sytuacja przydarzyła się kiedyś Joe "Mr. Fire" Vitale.

W swojej książce pt. "Zagubiony podręcznik życia" Joe wspomina czasy college'u, kiedy to jeden z jego kolegów stwierdził, że Vitale jest pesymistą. Powiedział tak: "Joe - masz smutny wyraz twarzy, ponure spojrzenie i ciągle narzekasz - w ogóle to pesymizm to twoja natura."
Dla kontrastu, "Mr. Fire" przytoczył zdarzenie, które miało miejsce 30 lat później, gdy udzielał wywiadu radiowego. Dziennikarka zapytała, go wówczas - "Dlaczego jest Pan takim optymistą? Widzę na Pana twarzy piękny uśmiech, w oczach błysk - Pan to musi być z natury optymistą."

Pytanie więc brzmi: Jaka jest prawdziwa natura Joe Vitale, albo szerzej ujmując - JAKA JEST NATURA CZŁOWIEKA???

Odpowiedź brzmi: I jedna i druga!!!

Twoja natura to po prostu rola, którą w danym momencie chcesz grać. Jeśli będziesz postępował w taki sposób przez dłuższy czas, będziesz miał wrażenie, że to właśnie jest Twoja natura.

Wally Mintos napisał w swojej książce zatytułowanej The Results Book: "Jeśli nie nauczyłeś się na pamięć roli, masz wrażenie jakbyś grał. Kiedy już będziesz znał, tę rolę na pamięć tak, że stanie się ona Twoim przyzwyczajeniem, będziesz myślał, że to jest Twoja natura.

"Jeśli chcesz zmienić swoją naturę, zacznij zachowywać się w inny sposób. Na początku możesz czuć się dziwnie, jakbyś naprawdę grał. Po jakimś czasie stanie się to Twoją drugą naturą, a wszyscy będą myśleć, że taki się urodziłeś"...radzi niezawodny "Mr. Fire"

Cóż mogę dodać? Chyba tylko znany slogan firmy Nike - "Just do it"!!!

Jeśli chcesz być tam, gdzie nigdy nie byłeś, musisz iść drogą, którą nigdy nie szedłeś.
Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś.
Dominick Coniguliaro


P.S. Z dedykacją dla moich Przyjaciół - Marty i Sebastiana.

czwartek, 30 października 2008

FEEL GOOD – potęga emocji

Przed momentem kupiłem 6 nowych książek :D
Czasami trudno mi w to uwierzyć, bo jako dziecko nie lubiłem czytać. A teraz – biorę książkę i w mgnieniu oka przenoszę się tysiące kilometrów od domu – nawet nie wstając z fotela. Nawet teraz, gdy to piszę – otacza mnie kilkanaście książek. Każda z nich „uśmiecha się do mnie” i zdaje się wołać: „Weź mnie!”… „Wybierz mnie!”


Książki są bramą, przez którą wychodzisz na ulicę, mówiła Patricia. Dzięki nim uczysz się, mądrzejesz, podróżujesz, marzysz, wyobrażasz sobie, przeżywasz losy innych, swoje życie mnożysz razy tysiąc. Ciekawe, czy ktoś da ci więcej za tak niewiele. Pomagają też odpędzić różne złe rzeczy – samotność, upiory i tym podobne gówna. Czasem się zastanawiam, jak możecie znieść to wszystko wy, które nie czytacie.
Arturo Pérez-Reverte, Królowa Południa


Książki pomagają również współodczuwać stany emocjonalne przeżywane przez bohaterów – i to jest według mnie najpiękniejsze!
Emocje – bo o nich będzie dziś mowa, są tym co nadaje naszemu życiu smak.
Co zrobić, aby naładować się fascynacją, entuzjazmem, radością oraz pasją?
Zapraszam do podróży!

Dziś ponownie zaprosiłem do wędrówki z nami Joe ”Mr. Fire” Vitale – ten geniusz hipnotycznego marketingu ma nam dziś do powiedzenia coś bardzo ważnego - "coś" popartego osobistym przykładem.
Uważam, że warto w tym miejscu przytoczyć kilka faktów z życia Joe, ponieważ będą one kluczowe w zrozumieniu jego dzisiejszej obecności z nami:
30 lat temu był zdesperowany, bez grosza przy duszy i żył na ulicy. Poprzez ciąg dziwnych "przypadków"* odkrył, swój wewnętrzny głos i dotarł do momentu swojej wielkiej sławy oraz sukcesu, także wraz z kilkoma bestsellerami.

* Napisałem „przypadków”, ponieważ jak już wiemy – w naszym życiu nic nie dzieję się za sprawą przypadków! Wszystko to, co się wydarzyło od tamtej pory w życiu Joe, jest wynikiem określonego sposobu myślenia i działania.


”Mr. Fire” mówi tak:

Jesteś dziełem sztuki swojego życia.
Jesteś Michałem Aniołem swojego życia.
Rzeźbą, którą tworzysz jesteś ty.
I robisz to za pomocą swoich....
myśli.



Jaki jest ten „magiczny” sposób – opowie o tym nasz bohater
(z uwagi na to, że jest to bardzo obszerny temat, dziś zajmiemy się pierwszym i prawdopodobnie najważniejszym elementem, czyli EMOCJAMI):

„Sam/a tworzysz swój wszechświat krocząc przez życie. To naprawdę ważne abyś czuł/a się dobrze, bo to "Czuję się dobrze" idzie we wszechświat jako twój sygnał i zaczyna przyciągać więcej tego "dobrze"! Zatem, im intensywniej odczuwasz to uczucie, tym więcej przyciąga ono rzeczy, które pomagają ci, czuć się dobrze. I czujesz się lepiej i lepiej.”

No dobrze – powiesz, ale co zrobić w sytuacji, gdy nic mi się w życiu nie układa – z czego mam się cieszyć, co robić?
Czy wiesz, że gdy czujesz się przybity, to możesz to zmienić natychmiast?
Włącz swoją ulubioną muzykę! Zacznij śpiewać! Pomyśl o czymś pięknym to zmieni twe emocje. Rób to, co sprawia Ci przyjemność, a dzięki temu poczuj te wspaniałe stany emocjonalne, które potrafią „góry przenosić”. Niech fascynacja, entuzjazm, radość oraz pasja staną się Twoim udziałem – poczuj to!!!

Tutaj wchodzimy na pole „PRAWA PRZYCIĄGANIA”.
Wiele osób czuje, że utknęli, że są uwięzieni przez ich obecną sytuację.
Czasem czujesz jakbyś utknął, bo wciąż masz w głowie tę samą myśl. Więc dostajesz wciąż ten sam rezultat swoich własnych myśli. Bo widzisz, gdy patrzysz na to co JEST. To myślisz tylko o tym, co JEST. A gdy myślisz o tym, co JEST, PRAWO PRZYCIĄGANIA przysyła ci jeszcze więcej tych sytuacji.

Większość ludzi patrzy na swoją obecną sytuację i mówi: "Taki właśnie jestem" NIE! Nie jesteś taki! Taki BYŁEŚ! Jeżeli spojrzysz na swą obecną sytuację i np. nie za dużo pieniędzy lub nie masz wymarzonego partnera lub twoje zdrowie i forma nie jest najlepsza. To nie pokazuje jaki jesteś! To jest wynik twoich PRZESZŁYCH MYŚLI I CZYNÓW. Więc my wciąż żyjemy w obszarze rezultatów przeszłych myśli i czynów.
Gdy spojrzysz na swój obecny status i według niego stworzysz obraz siebie, to pognębiasz się! – jeśli miałbyś zapamiętać tylko jedno zdanie z dzisiejszego post-u, to chciałbym, aby było to właśnie to zdanie!!!

Zmień najszybciej jak to możliwe swój obecny stan emocjonalny na taki, jaki chcesz odczuwać! Zrób to teraz!

Na koniec oczywiście cytat, a właściwie 3 – tak na dobry początek:

Ten, kto chce pozostać w dobrym zdrowiu, powinien unikać smutnych nastrojów i zachowywać radosny umysł.
Leonardo da Vinci
Uśmiech to magia. Powstaje z niczego, a potrafi zdziałać cuda.
nieznany
Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w twoim uśmiechu.
Gabriel García Márquez

P.S. Mogę zdradzić, że wśród książek które zamówiłem, znajdują się również autorstwa Joe Vitale. Możecie być pewni, że w następnych postach nawiąże do tych publikacji, jak i kontynuował będę dzisiejszy wątek.
Więc jeśli chcesz być "na bieżąco" z tematem to Subskrybuj Posty (Atom) - dzięki opcji na samym dole strony lub dodaj mój blog do obserwowanych!