Pokazywanie postów oznaczonych etykietą postawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą postawa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 stycznia 2017

Determinizm nie istenieje! Odważ się!


Jeśli ktoś uważa, że jest nam coś w życiu pisane/przeznaczone, to pewnego dnia może się srogo zawieść.
Okazuje się nasze DECYZJE oraz idące za nimi DZIAŁANIA mają wpływ na to co nam się w zyciu przydarza.

Dlatego bierz się do działania i żyj tak, jak zawsze chciałaś/chciałeś!

ODWAŻ SIĘ ŻYĆ!


poniedziałek, 16 lutego 2015

Chyba, że...


Stęskniliście się? Bo ja bardzo!
Miałem już nie pisać, ale dlaczego nie?
Skoro to lubię i wiem, że są ludzie, którzy to czytają.

Ostatnio jak bumerang wraca temat pasji.
Miałaś / Miałeś może kiedyś taki etap w życiu, gdy jakieś zajęcie pochłaniało Cię bez reszty?
Założę się, że był taki czas, ale większość z nas pozwoliła mu przeminąć.
A co, jeśli wrócilibyśmy do korzeni?




PS. Posta dedykuję Grześkowi ze Skierniewic, który jest dla mnie wzorem Pasjonata w czystej postaci!

niedziela, 10 listopada 2013

Uzależnieni


Dzisiejszy temat jest tak istotny, że trudno to nawet opisać słowami.
Postanowiłem poświęcić swój czas na napisanie tego posta pod wpływem tego oto materiału:
Nie przypadkowo pojawia się tutaj postać Anthony de Mello.
Miałem w domu od dawna jego książkę zatytułowaną Przebudzenie, ale dopiero 2 lata temu ją przeczytałem.
Z perspektywy czasu mogę napisać, że ponownie nie było w tym przypadku.
Przebudzenie pojawiło się w najbardziej odpowiednim momencie.
Dokładnie tak, jak mówi stare chińskie przysłowie:
Kiedy uczeń jest gotowy, nauczyciel zjawia się sam.

Poniżej zamieszczam fragment, który sporo zmienił w moim postrzeganiu rzeczywistości.
Być może zainspiruje również Ciebie do lektury książki, która zmieni Twoje spojrzenie na temat "etykiet", które ludzie przyklejają sobie nawzajem.

Słyszeliście historie o prawniku, który otrzymał rachunek za prace hydrauliczne?
Mówi do hydraulika:
- Chcesz dwieście dolarów za godzinę roboty? Nawet ja tyle nie otrzymuję za swoją prace.
A na to hydraulik:
- Ja też, jako prawnik, nie zarabiałem tak dużych pieniędzy.
Możesz być hydraulikiem, prawnikiem, biznesmenem czy księdzem, ale nie ma to istotnego znaczenia dla "ja". Ciebie to nie dotyczy. Jeśli jutro zmienisz swój zawód, to tak, jakbyś wymienił ubranie. "Ja" pozostaje nietknięte. Czy ty jesteś  swoim ubraniem? Czy jesteś swoim imieniem? Czy jesteś swoim zawodem?
Przestań się z nimi utożsamiać! One przychodzą i odchodzą.
Jeśli to zrozumiesz, nic nie jest w stanie cie dotknąć. Podobnie jak i komplementy czy pochwały. Kiedy ktoś mówi: "Jesteś wspaniały", to o czym on właściwie mówi? Mówi o "mnie", a nie o "ja". To "ja" nie jest ani wspaniale, ani kiepskie. "Ja" nie jest zwycięstwem ani porażką. Nie jest żadną z tych etykietek.
Te przychodzą i odchodzą. Zależnie od kryteriów ustalonych przez społeczeństwo.
Zależą też od twych uwarunkowań. Uzależnione są od humoru osoby, która przypadkiem akurat z tobą rozmawia. Nie maja nic wspólnego z "ja", które nie jest żadną z tych etykietek. "Mnie" jest genialnie samolubne, głupie, dziecinne - jest to wielki, duży osioł. Może wiec zdobędziesz się na to, by powiedzieć: "Jestem osłem, wiem o tym od lat."
Uwarunkowana osobowość - czego więcej po niej się spodziewałeś? Dlaczego się z nią identyfikujesz? To przecież takie głupie! To nie jest "ja", to jest po prostu "mnie".
Chcesz być szczęśliwy? Ciągle trwające szczęście nie ma swej przyczyny.
Prawdziwe szczęście też nie ma swej przyczyny. Nie możesz wiec mnie  uszczęśliwić. Nie jesteś moim szczęściem. Jeśli zapytasz przebudzona osobę: "Dlaczego jesteś szczęśliwa?" Odpowie ci ona: "A dlaczego by nie?" Szczęście jest naszym stanem naturalnym. Szczęśliwość jest naturalnym stanem małych dzieci, do których Królestwo należy aż do chwili, gdy je powstrzymamy i zarazimy głupotą społeczeństwa i kultury.

Kiedy przestaniesz przywiązywać wagę do "komplementów" i "krytyki", wtedy nikt nie będzie w stanie Cię kontrolować i staniesz się prawdziwie wolna/wolny.

Poniżej zamieszczam kilka cytatów z Przebudzenia:
Pewien guru usiłował wyjaśnić jakiemuś audytorium, że ludzie silniej niż na rzeczywistość reagują na słowa. Żyją wręcz słowami, żywią się nimi. Jakiś mężczyzna wstał i zaprotestował:
- Nie zgadzam się z tym, że słowa wywierają na nas aż taki wielki wpływ. - Na co guru odparł:
- Siadaj, skurwysynie! - Zsiniały ze złości mężczyzna wykrzyknął:
- I to pan nazywa siebie osobą oświeconą, guru, mistrzem, powinien pan się wstydzić! - Na co guru odparł:
- Proszę mi wybaczyć, sir. Poniosło mnie. Naprawdę, proszę o wybaczenie. To nie było zamierzone. Przepraszam. - Mężczyzna w końcu się uspokoił. Wówczas guru powiedział:
- Wystarczyły dwa słowa, aby wywołać w panu burzę i kilka słów, by pana uspokoić. Prawda?
...
„Mówisz, że ja ci pomogłem. Była to moja przyjemność, tańczyłem mój taniec. Pomogło ci to, no to cudownie. Przyjmij moje gratulacje. Niczego mi nie zawdzięczasz”.
...
Ciekaw jestem, jakie to korzyści mamy z lądowania człowieka na Księżycu, jeśli my sami nie potrafimy żyć tu, na tej ziemi?
 ...
Pamiętaj jednak: być otwartym nie oznacza bynajmniej, byś był naiwny; nie jest równoznaczne z połykaniem wszystkiego, co mówią do ciebie.
... 
Mówi się, że miłość jest ślepa. Wierzcie mi, to zupełne kłamstwo - nie ma niczego bardziej widzącego niż prawdziwa miłość. Niczego. Jest ona czymś najwyraźniej widzącym pod słońcem. Poświęcenie jest ślepe, przywiązanie jest ślepe, pożądanie jest ślepe - ale nie prawdziwa miłość. Nie popełnij błędu i nie nazywaj tych uczuć miłością.
... 
Mówienie ludziom „nie” jest wspaniałą rzeczą, jest to część przebudzenia. I zrozum, to nie jest egoizm. Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze. To jest egoizm. Żyć swoim życiem nie jest egoizmem.

poniedziałek, 4 listopada 2013

Wszystko zaczyna się od marzeń...


... i zazwyczaj na nich się kończy, jeśli siedzisz z założonymi rękami
i czekasz na cud.


To wszystko wydaje się takie oczywiste, ale ilu z nas tak postępuje?
Później taki, czy inny frustrat mówi, że marzenia są dla głupców i na nich wszystko się kończy.
Głupcem jest ten, kto robi to, o czym mówi Einstein w punkcie 3.

Ideą tego bloga nie jest rozwiązanie wszystkich problemów tego świata.
Ideą tego miejsca jest zmotywowanie do działania każdego, kto tego potrzebuje i przede wszystkim chce.

Zmierzam do tego, że:
  1. Jeśli chcesz coś osiągnąć to musisz mieć cel/marzenie (jakkolwiek tego nie nazwać).
  2. Zabierz się do jego realizacji.
I zazwyczaj na tym się kończy. Większość stawia pierwszy krok, pojawiają się przeszkody i rezygnują. 
Po jakimś czasie zapominają o marzeniu godząc się na to, aby to okoliczności kierowały ich losem, zamiast oni sami.


Jakie są pozostałem 2 składniki ("specjaliści" od marketingu napisaliby - sekretne 2 składniki) sukcesu?

     3.  Bądź elastyczna / elastyczny w działaniach!
          Czy wiesz jaka jest definicja błędu wg Einsteina?
„Robienie tej samej rzeczy tak samo po raz kolejny, spodziewając się innego wyniku”.
     4.  Wiąże się z poprzednim, Żeby coś osiągnąć musisz być wytrwała / wytrwały w swoich działaniach.

Czy pamiętasz równanie sukcesu z posta pt.  Aerobiczna Szóstka Weidera (A6W)?

SUKCES = SYSTEMATYCZNOŚĆ x SYSTEM

Dlatego używając metafory podróży:


1. Musisz mieć cel podróży.

2. Wybierz się podróż o której marzysz.

3. Do miejsca przeznaczenia prowadzi kilka dróg, dlatego jeśli jedna z nich jest "zamknięta", skorzystaj z innej.

4. Nigdy, przenigdy się nie poddawaj! Trochę głupio zrezygnować w połowie drogi (a nawet później), prawda?

Jeśli nie wyświetlają się napisy po polsku, możesz je wybrać z menu do tego filmu.

DODATEK 
"Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie."
Mohandas Karamchand Gandhi

poniedziałek, 7 października 2013

Najważniejsze


Czy mieliście kiedyś okazję "spojrzeć śmierci w oczy"?
Jakkolwiek dziwnie brzmi to pytanie,
skutki tego bywają poważne i długofalowe.
Posłuchajcie tego człowieka.

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Przywrócić wiarę w człowieka cz. II


Życzę ci od­wa­gi, jaką ma słońce, które codzien­nie od no­wa wschodzi nad wszelką nędzą świata. Niektórzy po za­pad­nięciu zmro­ku już nie pot­ra­fią uwie­rzyć w słońce. Bra­kuje im tej od­ro­biny cier­pli­wości, aby docze­kać nad­chodzące­go po­ran­ka. Kiedy prze­bywasz w ciem­nościach, spójrz w górę. Tam cze­ka na ciebie słońce. Ono nie omi­ja ni­kogo. Ciebie też nie omi­nie, Jeśli nie scho­wasz się w cień.
Z każdym dob­rym człowiekiem, który za­mie­szku­je ziemię, wschodzi ja­kieś słońce.

Phil Bosmans


11. Fotografia  przedstawia mężczyznę ofiarującego własne buty bezdomnej dziewczynie w Rio de Janeiro.


12. Zdjęcie strażaków podających tlen  uratowanym z pożaru kotom


13. List od sąsiada.

"Witaj Sąsiedzie,
Nazywam się Mohammad, jestem muzułmaninem.
Obchodzimy miesiąc postu Ramadan.
W niedzielę 7.08.2011 o godzinie 20:00 chciałbym zaprosić ciebie i twoją rodzinę na kolację z okazji przerwy w poście.
Proszę zadzwoń do mnie, żeby potwierdzić przybycie oraz daj znać ile osób z rodziny przyjdzie"

.14. Zdjęcia dwójki chłopców współpracujących, aby uratować psa, który wpadł do kanału.


15. Podczas protestu w Brazylii, generał dowodzący wojskiem powiedział do protestujących:
"Nie walczcie, proszę, nie w moje urodziny..."
następnie, protestująca grupa przygotowała dla niego niespodziankę.
16.  Po wejściu do Magicznego Królestwa, jeden z ochroniarzy powiedział do dziewczynki:
" Przepraszam Księżniczko, czy mogę twój autograf?"
Widziałem, że notes był wypełniony literkami dzieci, które również poproszono o autograf.
Jednak dziewczynka nie mogła się nadziwić z faktu, że strażnik myślał, iż była/jest prawdziwą księżniczką.

17. "Nie znasz mnie, ale widziałem, że potrzebowałaś/potrzebowałeś jakichś opon do twojej ciężarówki. Chciałem  zrobić coś miłego dla obcego człowieka, ponieważ, któregoś dnia nieznajomy zrobił coś dla mnie. Rachunek jest w kopercie. Wszystko co musisz zrobić, to pojechać do Warehouse Tire na trzecią ulicę i zapytać o Stevena Hodgesa. Założą ci je za darmo.
Wszystko o co proszę, to żebyś pewnego dnia ty zrobiła/zrobił coś dobrego dla nieznajomego.


18. Przypadkowy akt życzliwości.

"Ja stawiam. Smacznego."

19. Podsumowanie




PS. Polecam Twojej uwadze komentarz do posta Mapa marzeń.
PS2. Wiem, że długo nie pojawiał się żaden wpis, ale doszedłem do wniosku, że nasza wspólna Fascynująca podróż do Wolności, pomału dobiega końca.
Łącznie z dzisiejszym przez prawie 5 lat uzbierało się dokładnie 230 postów. Jestem przekonany, że wśród takiej ilości każdy znajdzie coś dla siebie. Poza tym powtórzę słowa z pierwszego wpisu:
"Nawet najlepsze rady są nic nie warte, jeśli nie zostaną zastosowane w praktyce."
Dlatego teraz jest czas, żeby uporządkować wiedzę i zastosować ją w praktyce. Ten blog to tylko wskazówka. Reszta należy do Ciebie/zależy od Ciebie!
W połowie roku planuję publikację posta, który wg. mnie będzie przysłowiową "kropką nad i" na naszej stronie. Na razie potrzebuję więcej dowodów na poparcie pewnej idei.
Zatem póki co masz w czym wybierać, a gdy pojawi się coś godnego uwagi, to zamieścimy na blogu. Ale nie będzie to już tak często jak wcześniej.

Pozdrawiam i do zobaczenia na szczycie - czymkolwiek on dla każdego z nas jest.

środa, 20 lutego 2013

Chcieć więcej


Miała być druga część Przywrócić wiarę w człowieka, i będzie!
Ale w między czasie trafiłem na 2 filmy, które zainspirowały mnie do niezwłocznego napisania kilku słów.

Ale zaczniemy od książki Tonego Robbinsa - Olbrzymie kroki.
Pamiętasz zapewne jego bestseller Obudź w sobie olbrzyma.
Olbrzymie kroki, to właściwie Obudź w sobie olbrzyma rozbita na 365 łatwych do przyswojenia lekcji samodoskonalenia.
Czasem najprostsze rozwiązania powodują największe rezultaty., a małe zmiany tworzą wielką różnicę.
Dlatego jeśli chcesz zmiany - ta książka jest dla Ciebie!

W jednej z lekcji Tonny pisze tak:
Często, podziwiając wielkość innych ludzi, zakładamy, że mają oni więcej szczęścia niż my albo posiadają specjalne talenty, których nam brakuje. Tymczasem prawda jest zupełnie inna. Wykorzystali oni głębię ludzkich możliwości po prostu dlatego, że powstrzymanie się przed pełnią życia, czynem i dawaniem czegoś z siebie byłoby dla nich największym cierpieniem.
 W innej części czytamy, że:
Ludzki duch jest prawdziwie niepokonany.
Wola zwycięstwa, chęć odniesienia sukcesu,
przejęcia kontroli nad własnym życiem i kształtowania go może być wykorzystana tylko, jeśli zdecydujesz, czego chcesz, i uwierzysz, że żadne przeciwności, żadne problemy i żadne przeszkody nie będą w stanie powstrzymać cię na drodze do celu. Przeszkody to tylko wezwanie do umocnienia się w postanowieniu osiągnięcia raz wyznaczonych, wielkich celów.


I tak oto dochodzimy do pierwszego ze wspomnianych filmów, a jest nim Atlas chmur (Cloud Atlas, 2012).
O ile wiem, powinien być jeszcze w polskich kinach - 3 godziny, ale wgniatają w fotel fabułą i głębokim przesłaniem, które idealnie wpisuje się w tematykę tego bloga i dzisiejszego tematu - umiłowania wolności i pragnienia czegoś więcej, niż przeciętność.
Według mojej subiektywnej oceny - najlepszy film, jaki do tej pory w życiu widziałem.

Drugim filmem jest Ill Manors (iLL Manors,2012) - ostrzegam MOCNY, w każdym tego słowa znaczeniu. Jego przesłanie zawiera się w jednym zdaniu: Nie schrzańmy dzieciom najpiękniejszego okresu w ich życiu. Albo inaczej - zadbajmy maksymalnie o to, aby dzieciństwo było najcudowniejszym okresem dla każdego malucha.
Nie napiszę nic więcej. Zobacz sama / sam!

WAŻNE!
Oba filmy niosą głębokie przesłanie, dlatego nie nadają się na niedzielne popołudnie z rodzinką.
Polecam późną noc, kiedy nikt nie będzie Ci przeszkadzał i kiedy będziesz mogła/mógł skupić się maksymalnie na treści.

Oto ILL Manors




PS. Dawno temu, w jednym z pierwszych postów (Alchemia Dzikiego Serca) pisałem, że staram się żyć w oparciu o 4 zasady:

  1. ŻYĆ,
  2. KOCHAĆ,
  3. UCZYĆ SIĘ,
  4. POZOSTAWIĆ PO SOBIE COŚ CENNEGO.

 Ten blog jest moją małą cegiełką, małym wkładem w to, aby uczynić ten świat lepszym. Albo inaczej - pokazać to piękno, które przecież istnieje, ale nie zawsze je dostrzegamy.
Dlatego zawsze cieszę się, gdy widzę, że ktoś wynosi z tego miejsca (bloga) coś dla siebie.
Z całego serca dziękuję Andrzejowi, który uczy się Systemu Klucza Uniwersalnego. Agnieszce i Tomkowi, którzy podjęli wyzwanie pana Joe Weidera. I wszystkim tym, którzy w zaciszu swojego pokoju doskonalą się każdego dnia.
Na koniec chciałem szczególnie pochwalić postawę Agnieszki, Andrzeja i Tomka.
Świadomie lub nie, zrobili coś bardzo ważnego!
Powiedzieli innym o tym, że zaczęli wykonywać ćwiczenia i teraz będzie im trudniej się wycofać.
Nie wiem, czy dobrze mnie rozumiesz.
Poprzez powiedzenie komuś np. że rzucasz palenie, przechodzisz na dietę, cokolwiek - jest Ci trudniej się z tego wycofać, bo przecież On/Ona wie :) Jest to swego rodzaju przyrzeczenie - ZROBIĘ WSZYSTKO CO W MOJEJ MOCY, ABY W TYM WYTRWAĆ - genialne!!!

sobota, 2 lutego 2013

Siła Marzeń


Jeden obraz wart więcej niż tysiąc słów.
Przysłowie chińskie


PS. Pamiętasz wpis zatytułowany Bucket List - niezwykła lista ?
PS 2. Następny wpis będzie ze specjalną dedykacją dla Andrzeja i jemu podobnych, wspaniałych ludzi. Już wkrótce druga cześć posta Przywrócić wiarę w człowieka!

czwartek, 17 stycznia 2013

Aerobiczna Szóstka Weidera (A6W)

A zatem jest - długo wyczekiwany post!

Dlaczego taki temat?
Jeśli przeprowadzisz sondę w której zapytasz ludzi jakie są ich cele / marzenia, to statystycznie co 5 ankietowany odpowie, że chciałby schudnąć.
Takie wnioski nasuwają się po przejrzeniu ponad 250 000 odpowiedzi, więc uważam wyniki za miarodajne.

Niektórzy twierdzą, że życie jest po to, aby realizować cele / spełniać marzenia.
Dlatego wychodząc naprzeciw oczekiwaniom sporej ilości osób, postanowiłem podjąć wyzwanie pod tytułem Aerobiczna Szóstka Weidera.

Oto krótki film w ramach wprowadzenia


Kilka cennych wskazówek:
  • Jeśli ćwiczymy na szorstkim dywanie lub twardych panelach podłogowych warto położyć sobie jakiś koc, karimatę lub choćby prześcieradło. Zapobiegnie to obtarciom skóry i bólom kręgosłupa. Oczywiście podłoże nie może być też zbyt miękkie.
  • Plan został przewidziany na 42 dni, lecz pamiętajcie o zdrowym rozsądku. Został on napisany
    tylko po to, aby nadać ogólną orientację programu. Możemy ćwiczyć 6 dni w tygodniu, wtedy
    program przedłuży się do 7 tygodni ale efekty będą takie same lub chociaż bardzo zbliżone. Tak samo jeśli ćwiczenia wykonujemy wg planu i nie czujemy się na siłach w jakiś dzień, nie wahajmy zrobić sobie dnia (nie dłużej) przerwy. Każdy mięśnień wymaga regeneracji. Nie inaczej jest z mięśniami brzucha.
  • Serie należy wykonywać jedna po drugiej, nie rozkładać ich np. na trzy pory dnia. Pomiędzy seriami wskazane jest ok. 40 sekund odpoczynku. Więcej czasu nie potrzeba, ponieważ mięśnie brzucha są jednymi z najwytrzymalszych mięśni.
  • Nie ma znaczenia o jakiej porze dnia ćwiczymy. Pamiętać należy jedynie o tym, aby przynajmniej pół godziny przed ćwiczeniami nie spożywać posiłków.

    A oto moje efekty:
    "przed"


    "po"

    Musicie w tym miejscu o czymś wiedzieć:

    • Z różnych względów, ale faktem jest, że nie udało mi się ukończyć pełnego cyklu 42 dni za pierwszym razem. Zatrzymałem się na 30 dniu. Za to w ramach rewanżu przy drugim podejściu doszedłem do 30 powtórzeń danego ćwiczenia w serii. Pot i łzy leją się strumieniami przy pierwszej próbie, ale PAMIĘTAJ: NIGDY, PRZENIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ, bo zawsze jest za wcześnie, żeby to zrobić. Poza tym to, że ukończyłem "6" jest zasługą zastosowania tego o czym piszemy od 4 lat na tym blogu. Twoje nastawienie jest kluczem do sukcesu!
      SUKCES = SYSTEMATYCZNOŚĆ x SYSTEM.
      System już masz. Reszta należy do Ciebie.
    • Moje wyniki są efektem 3 krotnego ukończenia 6 Weidera, więc nie nastawiaj się, że już po 6 tygodniach będą wyniki, jak z reklamy Dolce & Gabbana :)


    PS. Uważam, że ćwiczenia bez diety i dieta beż ćwiczeń są pozbawione sensu. W takim stopniu jak studnia bez wody, czy komputer bez dostępu do internetu. Dlatego postaram się namówić mojego serdecznego Przyjaciela Jarka, który na co dzień zajmuje się dietetyką o parę rad i wskazówek pod kątem diety dla osób robiących "6".
    Ja osobiście w ramach diety unikałem tłuszczów i słodyczy (w tym słodkich napojów).
    PS2. Aktualnie jestem w trakcie czwartego wykonywania 6 Weidera. Nie przypadkowo wspomniałem w Postscriptum do poprzedniego posta o zasadzie 21 dni. Weider stał się nawykiem.
    PS3. Polecam w tym miejscu program Caynax A6W na smartfona. Znakomicie ułatwia wykonywanie ćwiczeń.
    PS4. Jeśli masz pytania, służę wskazówkami, jako praktyk, a nie teoretyk. Śmiało pisz na 360rtw [małpka] gmail [kropeczka] com
    PS5.
    Można powiedzieć, że "przypadkowo" dowiedziałem się o tym programie od moich Przyjaciół. Dlatego proszę podziel się  tą informacją ze swoimi znajomymi - być może właśnie czegoś takiego szukają lub mogą być zainteresowani.

środa, 2 stycznia 2013

Świat bez narzekania...

 ...czyli siła wdzięczności w służbie Tobie!


Witaj w Nowym Roku!

Pozwól, że złożę Tobie najszczersze życzenia wszystkiego najcudniejszego, nadzwyczajnego, energetycznego, optymistycznego, pasjonującego, najwspanialszego i najszczęśliwszego w 2013 roku!
Po co te wszystkie przymiotniki? Nie ma przypadku! Pamiętasz post zatytułowany Słowa - proste?

Ale wróćmy do tematu.
Niektórzy ludzie na początku każdego roku wyznaczają sobie cele do realizacji na najbliższe 365 dni.

Jeśli jesteś jedną z takich osób, ale jeszcze nie wiesz co byłoby warte Twojego wysiłku, to mam dla Ciebie propozycję.

21 dni  bez narzekania.  

Tylko tyle.

Wchodzisz w to?

Oto szczegóły:



Jak mawia twórca tej metody, Will Bowen:
Ludzie za bardzo koncentrują się na tym czego nie chcą, przez co nie dostają tego, czego chcą. A najprostszą drogą do tego jest narzekanie!

PS. Dlaczego 21 dni? Otóż psycholodzy twierdzą, że codzienne powtarzanie tej samej czynności przez 21 dni wystarczy, aby wytworzyć w sobie nawyk. To jest użyteczna informacja np. dla tych, którzy chcą rzucić palenie (popularne postanowienie noworoczne). Oczywiście nie należy brać tych 21 dni dosłownie, jak jakąś wyrocznie. Ludzie są różni i dlatego jednej osobie wystarczy 14 dni, a inna potrzebuje 30. Dwadzieścia jeden dni jest średnim czasem dla większości, ale nie dla wszystkich.

Zatem choćby się paliło i waliło - nie narzekamy! :D
...tylko przez 21 dni.
"Spodziewaj się cudów".

PS2. Następny post będzie szczególny - przygotowywałem się do niego pół roku.
W materiale zatutułowanym Wyciszenie wspominałem, że czasem przeglądam strony na których ludzie z całego świata dzielą się z innymi własnymi marzeniami. Następny post będzie na temat marzenia nr 1 - chyba najpopularniejszego postanowienia co roku, na początku stycznia.
Zapraszam wkrótce!

wtorek, 11 grudnia 2012

Pieniądze szczęścia nie dają...

...jeśli nie wiemy jak je wydawać!


Cześć!
Wyjaśnię Ci na wstępie po co ten post.
Byłem wczoraj mimowolnym świadkiem rozmowy kilku znajomych. I żeby było ciekawiej wcale nie byli to Polacy, czyli nie jest to tylko nasza, polska mentalność. Ale do rzeczy!
Rozmowa dotyczyła piłkarzy i ogromnych pieniędzy które zarabiają.
Na koniec rozmowy jeden z rozmówców chciał chyba zabłysnąć i rzucił frazes w stylu:
"Wszystko to nic, bo i tak pieniądze szczęścia nie dają"

Czyżby?

"Jeśli pieniądze nie dają ci szczęścia, to znaczy że je źle wydajesz".
To doskonały i opisowy tytuł raportu opublikowanego w ubiegłym roku w  Journal of Consumer Psychology.

Raport podsumowuje wieloletnie badania na ten temat.
Czytamy tam między innymi, że:​​
"Pieniądz pozwala ludziom robić to, co im się podoba, aby żyć dłużej i zdrowiej, aby zabezpieczyć się przed niepokojem i krzywdą, by mieć wolny czas i spędzać go z rodziną i przyjaciółmi oraz kontrolować naturę swoich codziennych zajęć - wszystko to jest źródłem szczęścia ".

To nie pieniądze są problemem, tylko my sami - a ściślej nasze ego!
Zatem jak wydawać pieniądze, aby zmaksymalizować uczucie szczęścia?

Oto 8 prostych i sprawdzonych sposobów:


1. Kupuj doświadczenia zamiast przedmiotów
.
Czyli np. zamiast nowego wypasionego auta z salonu, wybierz się w podróż dookoła świata.
Badania dowodzą, że w przeciwieństwie do dóbr materialnych, które szybko nam się nudzą, przyjemne doświadczenia ekscytują nas dłużej, bo lepiej odciskają się w naszej pamięci.


2. Pomagaj raczej innym niż sobie.
 Wydawanie pieniędzy w celu osiągnięcia celów prospołecznych prowadzi do wyższego poziomu szczęścia niż inwestowanie w siebie. Raport dowodzi, że materialne wspieranie bardziej potrzebujących buduje relacje społeczne między darującym i obdarowanym, co z kolei prowadzi do silnego odczuwania szczęścia przez darującego.
Oto przykład: http://www.siepomaga.pl/ z genialną rolą Ryśka z Klanu http://youtu.be/1quiKLMy0ng


3. Kupuj wiele małych przyjemności zamiast kilku większych.
 Według raportu poczucie szczęścia jest silniej związane z częstotliwością dobrych zdarzeń niż z ich nasileniem.
"Dopóki nasze zasoby finansowe są ograniczone, lepiej wykorzystać je na częste dawki uroczych rzeczy, zamiast rzadkich dawek rzeczy pięknych."


4. Mniej wydawaj na ubezpieczenia
.
W rzeczywistości, ludzie radzą sobie
o wiele lepiej z utratą, niż to się nam wydaje.
Nie znaczy to od razu, że mamy zrezygnować z wszystkich ubezpieczeń.
Raport odnosi się głównie do tzw. "przedłużonej gwarancji" oraz ubezpieczenia tańszych dóbr fizycznych.


5. Płać teraz, korzystaj potem.
Płacenie teraz i korzystanie później jest nie tylko dobre dla naszych finansów, ale również dla naszego szczęścia. Raport i badania wspierające twierdzą, że myślenie o przyszłym wydarzeniu "wywołuje silniejsze emocje niż myślenie o tym samym wydarzeniu w przeszłości. Ponadto, opóźnione zużycie zmusza konsumentów do myślenia o tym, co wybrać, co pomaga im uniknąć błędnych decyzji." Opóźnienia w zakupie mają tendencję do wzbudzania niepewności, która "może pomóc przeciwdziałać procesowi adaptacji utrzymać uwagę skoncentrowaną na produkcie."
Być może doświadczyliście już tego podczas zakupów wymarzonej rzeczy w sklepie internetowym: świadomość, że przyjemność już do was idzie daje szczęście na dłużej niż gdybyście dostali ją od razu.


6. Ostrożnie z porównaniami.
Jeśli jesteśmy już przy zakupach przez internet to następna rada brzmi krótko:
"Porównywanie produktu, który chcesz kupić z innymi jego wersjami oddala cię od cząstkowego szczęścia, jakie miałbyś kupując go od razu w miejscu, które wybrałeś."


7. Pomyśl o niedogodnościach.

Niektóre zakupy nie są tak doskonałe, jak się pierwotnie wydają.
Łodzie wymagają dokowania. Domki letniskowe oznaczają poznanie lokalnych komarów.
Ponadto, posiadanie łodzi i domu jest mniej ważne niż to, co mamy zamiar z nimi zrobić!
Wycieczka
na Fidżi może obejmować 20 godzin spędzonych w autokarze.
Wielu kupujących nie uznaje tych drobnych kłopotów.
Maksymalizacja
szczęścia zależy w dużej mierze od prostego rachunku zysków i strat.


8. Słuchaj innych zamiast jedynie siebie.
Wysłuchaj porad ekspertów lub tych, którzy mają już za sobą doświadczenia z produktem lub usługą, którą planujesz zakupić. Badania cytowane w raporcie sugerują, że najlepszym sposobem, aby przewidzieć zakres naszej radości jest przyjrzenie się radości innych.

źródło: http://www.businessinsider.com/8-ways-that-money-can-buy-happiness-2012-11

niedziela, 18 listopada 2012

niedziela, 21 października 2012

Kłótnie i ciągłe spory - czy to nasza specjalność???


 Kto jeszcze uważa, że ten Gość poruszył bardzo ważny temat?
I bynajmniej nie mam tu na myśli sporu fanów Paktofoniki.
Czy ciągłe kłótnie, spory i  przepychanki to nasza polska specjalność?




niedziela, 14 października 2012

Przywrócić wiarę w człowieka!


1. Historia japońskich seniorów, którzy zgłosili się do rozwiązania kryzysu nuklearnego w elektrowni atomowej Fukushima po to, żeby młodzi ludzie nie musieli być wystawieni na działanie promieniowania.


2. Zdjęcie dwóch norweskich chłopaków ratujących owcę.

3. W jednaj z księgarni (prawdopodobnie w U.S.A), właściciel umieścił taki oto napis:
W godzinach otwarcia księgarni, książki na werandzie kosztują 50 centów każda lub 2$/5 książek.
Gdy sklep (księgarnia) jest zamknięty, proszę, nie krępuj się pożyczyć je lub wziąć i za płacić mi później.
W KAŻDEJ CHWILI: JEŚLI NIE MASZ PIENIĘDZY, ŻEBY KUPIĆ KSIĄŻKI, A POTRZEBUJESZ LUB CHCESZ PRZECZYTAĆ, WEŹ SOBIE.

Przyjmujemy darowizny.

4. Zdjęcie ankiety na temat tego jak Snooki (właściwie: Nicole Elizabeth Polizzi - amerykańska uczestniczka reality show w MTV) powinna dać na imię swojemu synowi.
Na szczęście 92 % ankietowanych odpowiedziało, że nie dba o to - nie obchodzi ich to!

5. 17-letnia Meghan Vogel biegła na drugim miejscu w finale 3200-metrowego biegu podczas mitingu lekkoatletycznego szkół średnich w Ohio, kiedy jej konkurentka, Arden McMath doznała kontuzji i upadła na bieżnię.
                                              Zobacz co zrobiła Meghan:
...pomogła rywalce i pozwoliła jej jako pierwszej przekroczyć linię mety!

6. Korespondencja pomiędzy 3-letnią dziewczynką i hipermarketem
"Drogi Sainsbury" (brytyjski hipermarket sieciowy - coś a'la Tesco)
"Dlaczego chleb tygrys, nazywa się chleb tygrys?

Powinien nazywać się chleb żyrafa.

Kochająca Lily Robinson lat 3,5"

Sprawa dotyczy tego oto chleba:

Odpowiedź sieci Sainsbury:
"Dzięki wielkie za list. Myślę, że zmiana nazwy na chleb żyrafa to znakomity pomysł - wygląda bardziej jak plamy żyrafy niż paski tygrysa.

Chleb nazywa się tygrys, ponieważ pierwsza piekarnia, która go zrobiła daaawno temu, myślała, że wygląda w paski jak tygrys. Może byli trochę niemądrzy
"

W dodatku Lily otrzymała kartę podarunkową o wartości 3 funtów.

7. Znak przy restauracji Subway.
"Darmowy posiłek dla bezdomnych w każdy piątek pomiędzy 15:00 a 17:00"

8. Zdjęcie mieszkańca wioski niosącego osierocone kocięta na suchy ląd w trakcie powodzi w Cuttack City, Indie.

9. Napis na pralni chemicznej.
"Jeśli jesteś bezrobotny i potrzebujesz czystego ubioru na rozmowę kwalifikacyjną, wyczyścimy go za darmo."

10. Nie wymaga komentarza.

Ciąg dalszy nastąpi*

PS. * Mam prośbę  - jeśli możesz, to podziel się swoimi odczuciami po przeczytaniu tego posta.
Ciekawy jestem Twojej opinii na temat takich zachowań oraz chciałbym otrzymać informację zwrotną, żeby wiedzieć czy jest sens pisania dalszej części.

PS2. Posta dedykuję Grześkowi
,
a szczególne podziękowania dla Loli - po prostu DZIĘKUJĘ!