niedziela, 7 marca 2010

Kolorowe piórko


Czy słyszałaś kiedyś o Systemie Klucza Uniwersalnego?
A może The Secret mówi Ci coś więcej?

Jak zapewne wiesz, The Secret jest filmem dokumentalnym o potędze myśli, a dokładniej o Prawie Przyciągania, które to jest jednym z najpotężniejszych Praw Natury.
Pierwowzorem Sekretu jest wspomniany już System Klucza Uniwersalnego Charlesa F. Haanela. Haanel stworzył kurs doskonalenia umysłu i rozwoju duchowego w 1912 roku. Pomógł wielu ludziom wynieść życie na poziomy, o których nawet nie śnili.
Niektórzy twierdzą, że dzięki Systemowi Klucza Uniwersalnego (w skrócie SUK) "po 24 tygodniach nauki i ćwiczeń będziesz w stanie otworzyć każdą kłódkę na każdym łańcuchu, który Cię dotychczas krępował".

Tekst SUK jest własnością publiczną.
Niektórzy sprzedają go za niemałe pieniądze.
U mnie dostaniesz go za darmo.

Przez najbliższe 24 tygodnie będę raz w tygodniu publikował kolejną lekcję wraz z ćwiczeniami.
Kurs jest darmowy, więc niektórzy mogą nie docenić jego wartości. Ale Ci którzy sumiennie odrobią "pracę domową" od początku do końca mogą być zdumieni efektami oraz wprowadzić otoczenie w podziw i osłupienie.


Zanim jednak przejdziemy do Systemu Klucza Uniwersalnego, przewidziałem na dziś przedsmak tego co nastąpi za pół roku.
Już za moment udowodnię Ci skuteczność głównego tematu The Secret oraz SUK, czyli Prawa Przyciągania.

Eksperyment nosi nazwę
Przyciągnij piórko.
W naszym przykładzie będzie to kolorowe piórko (może to być zupełnie inny przedmiot). Dlaczego piórko? Ponieważ nie jest to coś, co zwykle widujesz zbyt często... przynajmniej tak przypuszczam, jeśli się mylę - zmień obiekt eksperymentu.
A teraz uwaga!Jak przyciągnąć do swojego życia kolorowe piórko w ciągu najbliższych 48 godzin?
Wyobraź sobie kolorowe piórko. Użyj wizualizacji, wyobraź je sobie tak dokładnie, jak to tylko możliwe – kształt, kolor, miękkość, połysk.Użyj wszystkich pięciu zmysłów. Wyobraź sobie, że już je masz – weź je do ręki, poczuj jego ciężar, powąchaj je lub dotknij ustami. Usłysz, jaki wydaje dźwięk gdy machasz nim w powietrzu. Wyobraź je sobie jak najwyraźniej i jak najlepiej potrafisz - jakbyś już je miał.

Utrzymuj tę wizję nie krócej niż minutę, a następnie zakończ wizualizację i złóż całą wiarę w jej urzeczywistnienie w ręce Wszechświata.
Miej "oczy i uszy otwarte" nigdy nie wiesz, kiedy Twoja prośba zostanie wysłuchana.
A oto dowód KLIKNIJ

Po zakończonym eksperymencie podziel się swoimi doświadczeniami.

pozdrawiam i życzę sukcesów
Miłosz

czwartek, 25 lutego 2010

Mega motywator

Człowiek biedny to człowiek bez celu, bez możliwości nauki i bez chęci do zmian
Nikodem Marszałek

Usłyszałem kiedyś pewne opowiadanie, które przedstawiało pewnego sędziego, który żył na Dzikim Zachodzie. Miał on dziwny zwyczaj, każdemu kryminaliście, którego skazywał na powieszenie, dawał wybór: szubienica albo czarne, nieznane drzwi. Kiedy nadchodził czas egzekucji, sędzia ów zawsze kierował do skazanego takie słowa: „Co wybierasz – szubienicę czy czarne, nieznane drzwi?” Prawie każdy, któremu to proponował wybierał sznur. Pewnego dnia szeryf zapytał: „Dlaczego wszyscy wybierają powieszenie, zamiast tych czarnych drzwi?”. Sędzia odpowiedział: „Oni zawsze wybierają coś znanego, wolą to od nieznanego. Ludzie boją się czegoś, czego nie znają. Ja dałem im wybór”. „Co takiego jest za tymi drzwiami?” - zapytał się szeryf. „Wolność” - odpowiedział sędzia - „ale bardzo mało ludzi jest dostatecznie odważna, aby wybrać drogę do nieznanego”.

Czy jesteś dostatecznie silny, odważny? Dlaczego tak bardzo boimy się czarnych, nieznanych drzwi? Czy nasuwa Ci się myśl, że często wybieramy przeciętność, gdy wystarczy przekroczyć czarne, nieznane drzwi, za którymi mogą znajdować się niewyobrażalne przygody, bogactwa, przyjaźnie? Ile to milionów ludzi wybiera konformizm, nie zbliżając się nawet do nieznanych drzwi. Dla sędziego wybór był oczywisty, ale on wiedział co znajduję się za drzwiami. Pytanie do Ciebie – czy wiesz, co znajduję się za Twoją strefą komfortu i wpływu?

Pamiętasz gdy chciałeś zrobić coś nowego, czy zdarzało Ci się powiedzieć: boję się tego, nie wiem jak sobie poradzę, teraz mam rodzinę nie chcę jej narażać na zmiany, to może być ryzykowne? Aby wydostać się z tej pułapki zadaj sobie inne pytanie: skąd wiesz o tym wszystkim? Jeśli już masz fobie, obawy przed stratą, to lepiej doświadczyć tego teraz, czy może za 5,10,15 lub 20 lat? Co złego stanie się jeśli Ci się nie uda? To ważne pytanie i używając ołówka wypisz najgorsze możliwe warianty/zdarzenia/myśli. Wszystkie Twoje lęki i obawy nagle znikną bo nieświadoma obawa przemieniona w świadomą możliwość staję się tylko wariantem.


Czy gdybyś wiedział, że osiągniesz swoje cele, podjąłbyś decyzję już teraz? Co zyskasz jako człowiek? Jakie zyski osiągnie Twoja rodzina?

Studiując biografie znanych osobistości można wywnioskować wiele, a najważniejszą wskazówką jest to krótkie zdanie: „Skacz, działaj po prostu, zrób to”. Slogan reklamowy firmy Nike brzmi: „Just do it”.
Jak myślisz ile osób na nagrobku ma wyryte zdanie:
„Tu spoczywa ten, który nigdy nie próbował: urodził się 1960 roku, umarł 1990, został pochowany w 2007”
Pomyśl ile książek, filmów, piosenek, wierszy, występów, biznesów, znajomości nie zostało stworzonych, bo wybieraliśmy stryczek. Życie nie byłoby ekscytujące, gdybyśmy za każdym razem wiedzieli co nas czeka za „czarnymi, nieznanymi drzwiami”.
To, że Ci nie wyszło nie ma znaczenia; to, że Ci nie wyjdzie drugi raz też nie ma znaczenia, jedno co ma znaczenie - Twoja kolejna próba.

Pewien magnat medialny powiedział: „Nie ma znaczenia ile razy ponosisz porażki, bo one muszą wystąpić, natomiast ma znaczenie twoja odpowiedź na te przeciwności losu”. Są to święte słowa w piśmie zwanym „spełnienie”. Zauważyłeś z pewnością sukces dzisiejszych gwiazd, ja również, ale to, co mnie zainspirowało, to ilość porażek i rozczarowań, przez które musiały przejść. O czym to świadczy? O ludzkiej wytrwałości, a nie o szczęściu jakie miały. Mówiąc: „Ten to miał szczęście” mamy na myśli, że szczęściem było, że nie zrezygnował. Miał szczęście, że nie posłuchał rad widzów i ludzi, którzy dawno się poddali.

Ile ludzi" żyje dziś" w lęku?! Pamiętasz jak w „Odrodzeniu Feniksa” napisałem o trzech lękach. Tutaj mam na myśli inny lęk, wewnętrzny. Czy to strach przed porażką, strach przed wyśmianiem?! Większość ludzi ciągle się czegoś boi. Dwa naturalne lęki to: lęk przed hałasem i upadkiem, reszta jest uwarunkowaniem z dzieciństwa i kolejnych dni. Z punktu widzenia dziecka ten strach jest uzasadniony, ale odpowiedz mi, co robi cała rzesza innych, negatywnych uczuć? W parze z „lękiem” idzie jego większy brat, który ma na imię „możliwość”. Nieefektywnym pytaniem jest: „Czy mam wyruszyć w podróż odczuwając lęk?” Możesz oczywiście dalej siedzieć i wyobrażać sobie, jak byłoby fajnie gdyby... i czekać na okazję lub szansę, która może pojawi się w przyszłości. Wielu ludzi wzmacnia lęk wykorzystując wizualizacje. Dlaczego tak jest, że skupiamy się na strachu, zamiast na zyskach z jego pokonania?

Zakończę ten artykuł historią generała Stonewalla Jackson’a:
„W czasie wojny secesyjnej odbywał on pewnego wieczoru naradę ze swymi generałami. Planował śmiały wypad bojowy do doliny Shenandoah. Pod względem strategicznym był to błyskotliwy plan. Wprawdzie ryzyko było poważne, lecz istniała szansa odniesienia zwycięstwa. W trakcie podsumowania spotkania jeden z generałów powiedział:
- „Generale Jackson, obawiam się tego planu. Boję się, że go nie zrealizujemy”.
Jak głosi historia, Jackson wstał, położył dłoń na ramieniu swego podwładnego i rzekł:
- „Nigdy nie przyjmuj rad od swych obaw, generale. Nigdy nie radź się swego strachu.”

Autorem artykułu jest Nikodem Marszałek, twórca Motywacji bez granic oraz Odrodzenia Feniksa

niedziela, 21 lutego 2010

Marzenie Paula


Miałem przewidziany na dziś artykuł Nikodema Marszałka dotyczący tzw. strefy komfortu.

Strefa komfortu zaczeka (choć po części można uznać ten post za wstęp do tematu), ale nadal pozostajemy przy artykułach Nikodema.
„Jeśli posiadasz dostatecznie wielkie marzenie, fakty się nie liczą”


Witam, nazywam się Paul i jestem sprzedawcą telefonów komórkowych, „Moim marzeniem jest spędzić życie robiąc to, do czego zostałem stworzony.”

• Amanda (jury) - Paul co dzisiaj nam zaśpiewasz?
• Paul – zaśpiewam operę
• Simon – (dziwne spojrzenia)
• Paul - Puccini’s - Nessun Dorma

Zanim przejdziesz dalej, zobacz To:
>>> KLIKNIJ<<<

• Simon (jury) – lubię występ, kiedy pojawia się ktoś nieprofesjonalny, uświadamiając sobie jednocześnie swoje możliwości, do tego codziennie wykonując zwykła pracę
• Amanda (jury) – wyczuwam autentyczność

Paul


Mój głos był moim największym przyjacielem. Gdy miałem kłopoty w szkole, głos zawsze pozwalał mi powrócić na właściwy tor. Nie wiem dlaczego ludzie we mnie wierzyli, bo czułem się zawsze trochę inny. Myślę, że przez to miałem kłopoty z wizerunkiem własnym. Kiedy śpiewam, ten problem znika, czuję się kimś. Po pierwszym występie tutaj zrozumiałem, że jestem kimś: jestem Paul Potts.

Szansa

Jak często słyszę takie historię, sam mógłbym takową napisać. Niski wizerunek własny, brak wiary w swoje możliwości, ścisk w gardle, lęk przed wyśmianiem, lęk przed krytyką, źle wyglądam, mam za duży nos, mam za duże uszy, za dużo ważę, za mało ważę, jeszcze nie wiem wszystkiego! Przestań - chciałbyś coś zrobić, powiedzieć, zwrócić się do kogoś, i co? Czujesz strach, czujesz ból, tworzysz koszmarne obrazy myślowe – jesteś jasnowidzem? Nie wydaje mi się. Lepiej nie ryzykować, poczekam i zobaczę jak sytuacja się rozwinie. Hej mam pytanie dla Ciebie? Ryzykujesz czymś? Ktoś się będzie śmiał z Twojej osoby? Ktoś się rozczaruję Twoją postawą? Nie sprzedaż produktu? Kobieta powie, że nie jest Tobą zainteresowana? Powiedz: „Opinia innych mnie kompletnie nie interesuje” – reszta jest lekcją dla widzów.

Wierz mi, że stłumione uczucie, emocja, szansa, możliwość spowoduję ból tak wielki, że będziesz płakał godzinami. Twoje ciało będzie drgać, wcześniej czy później wszystko wyjdzie na wierzch i powie: „zmierz się ze mną, skonfrontuj - napraw, spróbuj, daj sobie szansę”. Ile teraz masz lat? Nie ważne, zrób to teraz.

Do przodu

Okazuj uczucie kiedy kochasz - nie baw się w podchody, domysły, liściki – idź i powiedz to wprost. Kupiłeś towar, który teraz leży w magazynie? Pierwszy krok wykonany – co dalej? Chcesz awansu, podwyżki? Daj spokój, jeszcze siedzisz przed monitorem? Witam, nazywam się Paul Potts i zawsze marzyłem by śpiewać. Im wcześniej spróbujesz tym szybciej otworzą się czarne nieznane drzwi. Nikodem Marszałek miał szansę już dwukrotnie podpisać międzynarodowe kontrakty opiewające na łączną sumę miliona dolarów. Nie wierzysz? Czyli nadal czujesz lęk, a może zazdrość? Co się stało, możliwość międzynarodowej sławy na równi z moimi nauczycielami, których tak długo podziwiałem – odebrało mi mowę, strach, wytworzyła się panika? Hej czy Ja jestem tak dobry, albo czy Ja czegoś nie wiem?
Witam nazywam się Paul Potts i zawsze marzyłem by śpiewać.

Zapamiętaj, drzwi będą się otwierać i zamykać, ale w końcu zamkną się na zawsze.

Nauczyciele

Paul wygrał w małym programie w 1999 roku, wygraną przeznaczył na dalszą naukę. Wyjechał do Włoch, gdzie pobierał lekcję u najlepszych na świecie: Luciano Pavarotti, Vilmy Vernocchi i Katii Ricciarelli. Co się dzieje później? Większość ludzi myśli, że wracając do Anglii nagle otworzyły się drzwi sukcesu? Hej byłem na szkoleniu u Briana Tracy, Anthony Robbinsa czy Zig Ziglara i co? Pamiętają mnie? Jestem ich przyjacielem? Wróciłem do Polski jako ktoś? Nic się nie zmieniło było zimno, deszczowo i smutno. Dodatkowo nie dowiedziałem się niczego, czego nie słyszałem na płytach lub w książkach – lecz dostałem coś innego - CHARYZMĘ.
Paul wracając z Włoch próbował zostać zawodowym śpiewakiem operowym – niestety wszędzie mu odmawiano lub wynajmowano do skromnych ról. By funkcjonować podjął się pracy w „Carephone Warehouse” (sklepy z telefonią komórkową). Szansa otworzyła się siedem lat później.

• Simon (jury) - Paul co jest Twoim największym problemem?
• Paul - Największy problem to zaufanie we własne siły!

Wizerunek

Tylko osiągnięty sukces zbuduje Twój wizerunek własny w pełni. Czyli dzień po dniu, godzina po godzinie, sekunda po sekundzie pokonując strach, lęk, obawę przed wyśmianiem, krytyką i tłumioną przeszłością! Widziałeś video i Paula – zakompleksiony człowiek, spięte barki, skromny uśmiech, rumieńce – on jest prawdziwy, osiągnął dawno zasypany szczyt gór, ba stworzył marzeniem własną górę. Wygrał, Ty możesz również wygrać – ale musisz wyjść na scenę i powiedzieć „Witam, nazywam się ...... i zawsze chciałem być......”

- Paul czy potrafisz tańczyć – nie,
- Paul czy zaśpiewałbyś dla nas piosenkę Stinga, U2, - Madonny – nie potrafię
- Paul czy uważasz się osobę przystojną – nie,
- Paul, co Ty tu robisz? - realizuje swoje marzenie

Twoja scena...

Wchodzisz do swojego pustego biura wcześnie rano, gdy wszyscy jeszcze śpią, masz pustkę w głowie. Czego wymagasz od tego dnia, od tej chwili? Teraz jest właściwy moment, kurtyna w górę, zaczyna się show.

Finał wart milion:





• Paul co powiesz 14 milionowej widowni?
• Dziękuje za wiarę we mnie..


P.S. Podziękowania składam mojej drugiej mamie, za pokazanie kolejnych drzwi.
Witam nazywam się Paul Potts i jestem śpiewakiem operowym.

P.S.2 Więcej artykułów na stronie autora: CentrumRozwoju.pl

wtorek, 16 lutego 2010

13 tygodniowy program Benjamina Frankilna i jego wpływ na Twoje życie



Oby następcy moi zechcieli korzystać z mego doświadczenia i naśladować, a równej pomyślności w życiu używać będą, czego im z całego serca życzę.
Benjamin Franklin

Nadal pozostajemy w temacie noworocznych zmian i postanowień.
Tym razem chciałbym przybliżyć Tobie przepis na sukces według jednego z największych geniuszy w dziejach ludzkości - Panie i Panowie - Zapraszam w podroż do 13 cnót Bena Franklina.

Wszyscy, którzy czytali "Jak przetrwać i odnieść sukces w biznesie" autorstwa Franka Bettgera, pamiętają zapewne jak ogromną wagę przykłada do autobiografii Benjamina Franklina. Poniżej możesz posłuchać części książki, w której Frank opisuje genialny sposób na sukces według Franklina.




Przy okazji gorąco polecam ww. książkę Franka Bettgera, która powinna być absolutnie obowiązkowa dla każdego handlowca.



P.S. A Oto oryginalna lista wg. Bena Franklina:

1. WSTRZEMIĘŹLIWOŚĆ. Nie jeść do przesytu, ani też pić do rozgrzania się.2. MILCZENIE. Mówić o tym tylko co może być pożytecznym dla drugich i samego siebie-strzec się czczych rozmów.3. PORZĄDEK. Starać się by każda rzecz, była na właściwym miejscu, każdy interes we właściwym wykonywany czasie.4. POSTANOWIENIE. Stanowczo postanowić co ma być zrobione, a co się już postanowi, dokładnie to wykonać.
5. OSZCZĘDNOŚĆ.
Wydawać tylko to co niezbędne i korzyść mogące przynieść dla drugich i siebie samego, nic na próżno nie marnując.6 . PRACA. Nie tracić czasu-każda praca powinna być użyteczną-jednej chwili nawet nie poświęcając niekorzystnemu zajęciu.7. SZCZEROŚĆ. Nie używać wybiegów- każda myśl nawet winna być czystą i sprawiedliwą-mówić zawsze to co się myśli.8 .SPRAWIEDLIWOŚĆ. Nie czynić przykrości drugim-nie tylko ich nigdy nie obnażać, ale nawet nie zwlekać z oddawaniem usług do których jest się obowiązanych.9. UMIARKOWANIE. Unikać każdego nadużycia-Nie obrażać się za okazywane przez drugich nieukontentowanie, na które postępowaniem swoim zasłużyło się.10 .CZYSTOŚĆ. Siebie, odzienie swoje, i mieszkanie czysto zawsze utrzymywać.11. SPOKOJNOŚĆ. Nigdy się nie dręczyć drobnostkami lub też wydarzeniami zwykłymi i nieuniknionymi.12. NIEWINNOŚĆ.13. POKORA. Naśladować Chrystusa Pana i Sokratesa.

niedziela, 10 stycznia 2010

Metoda Wiązki lasera i CSS

Zapewne słyszałeś o podświadomości.
Dziś przyjrzymy się jej od strony użytecznej.
A dokładniej - jak wykorzystać podświadomość do realizacji naszych nowo wyznaczonych celów?

Niektórzy twierdzą, że podświadomość jest kluczem do sukcesu. Dzięki niej będziesz w stanie rozwiązać każdy problem, osiągnąć każdy cel, którego szczerze pragniesz. Opiera się na niej każda wielkość i osiągnięcie. Jak to możliwe?
Zapraszam!

Potęga podświadomości zadziwiała wielu najsławniejszych ludzi tego świata. Ralph Waldo Emerson używał określenia "naddusza", Napoleon Hill mówił o niej "nieskończona inteligencja" – nazywając Ją uniwersalnym magazynem wiedzy oraz źródłem wszelkiej wyobraźni i twórczości. Uważał, że umiejętność czerpania z tej inteligencji była podstawą wielkich sukcesów osiąganych przez wielu ludzi, którzy zdobyli bogactwo. Szwajcarski psychoanalityk Carl Jung używał określenia – "umysł nadświadomy". Mówił, że zawiera on w sobie całą mądrość rasy ludzkiej, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Wielu innych nazywało podświadomość „boskim umysłem”, „umysłem uniwersalnym”.

Podświadomość jest źródłem wszelkiej czystej kreatywności. To właśnie w niej sztuka klasyczna, muzyka i literatura mają swój początek. Emerson przyznał się, że jego eseje "pisały się same". Siadał przy biurku, a słowa po prostu spływały z pióra na papier. Mozart od najmłodszych lat komponował. Widział i słyszał muzykę w swoim umyśle i potrafił Ją zapisać, bez poprawek. Beethoven, Bach, Brahms i Strawiński - komponując swoje największa dzieła korzystali z nadświadomości. Kiedy patrzysz na dzieło sztuki, które wydaje się ponadczasowe, masz do czynienia z tworem podświadomości. Edison regularnie sięgał do skarbnicy nadświadomości. Tesla, największy geniusz swoich czasów w dziedzinie elektryczności, konstruował w umyśle modele silników elektrycznych, rozkładał je na części i montował z powrotem.


Ciekawa historia:
Pewien Anglik Michael Faraday, który nie był wykształconym naukowcem, obudził się pewnej nocy z głową pełną wzorów. Usiadł i zapisał kilka stron wzorów matematycznych i obliczeń naukowych, które wylewały się z niego jak rzeka. Gdy skończył pisać, wyczerpany zasnął ponownie. Kiedy się obudził zaniósł swoje notatki do jednego z najbardziej wykształconych naukowców w Anglii. Okazało się, że stworzył on wiedzę, która nigdy przedtem nie istniała. Pracę Faradaya stały się podstawą do opracowania przez Foresta lampy próżniowej i początkiem ery elektronicznej, w której żyjemy.

Kiedy zmagasz się z jakimś problemem i nagle pojawia się pomysł, który okazuje się doskonałym rozwiązaniem, pochodzi on właśnie z podświadomości.
Kiedy zaczniesz wykorzystywać możliwości nadświadomości, twoje idee będą po prostu spadać z nieba.

JAK TO DZIAŁA?
Kiedy zaprogramujesz jakiś cel lub problem (wykorzystując świadomość), a następnie przestaniesz o nim myśleć, zostanie on przerzucony do podświadomości, a ona rozpocznie pracę nad nim
.
PAMIĘTAJ
Zadaniem świadomości jest identyfikacja, porównywanie, analiza i podejmowanie decyzji. Podświadomość przechowuje i udostępnia informacje oraz wykonuje polecenia świadomości. Umysł nieświadomy (podświadomość) działa poza nimi i nad nimi, lecz to przez nie masz do niej dostęp. Podświadomość najlepiej reaguje na jasne, autorytatywne polecenia lub to co nazywamy ”afirmacjami pozytywnymi”. Zawsze, kiedy afirmujesz cel lub jakieś pragnienie ze świadomości do podświadomości, aktywujesz swoją nadświadomość, która daje ci pomysły i energię niezbędne do zrealizowania tego pragnienia.

WAŻNE!
Spal za sobą umysłowe mosty i zdecyduj się podjąć działanie. Odrzuć wszystkie myśli o wycofaniu się czy porażce. Napoleon Hill stwierdził, że niemal każdy z bogatych ludzi, z którymi rozmawiał osiągnął swoje wielkie sukcesy tuż po tym, co wydawało się największą porażką. Wtedy, kiedy wszystkie znaki na niebie i ziemi sugerowały, że jest to czas, by się wycofać i poddać. To nieświadomość robiła ostateczny test tuż przed dotarciem do upragnionego celu - czytałeś Alchemika, Paulo Coelho?
Najciemniej jest tuż przed wschodem słońca.

A teraz NAJWAŻNIEJSZE!
JAK ŚWIADOMIE WYKORZYSTAĆ NADŚWIADOMOŚĆ ?

Podświadomość najlepiej działa w dwóch sytuacjach:
1. Gdy twoja świadomość w stu procentach koncentruje się na konkretnym problemie lub celu.
2. Kiedy twoja świadomość jest całkowicie zajęta czymś zupełnie innym.

Przekonaj się sam, która strategia działania sprawdzi się w Twoim przypadku.
Ad.1
Etap pierwszy: Zdefiniuj problem lub cel w sposób zrozumiały, najlepiej na piśmie. Co dokładnie chcesz osiągnąć lub jaki problem chcesz rozwiązać.
Etap drugi: Zbierz jak najwięcej informacji. Czytaj, badaj, zadawaj pytania, aktywnie szukaj odpowiedzi.
Etap trzeci: Spróbuj świadomie rozwiązać problem, rozważając wszystkie możliwe sytuacje.
Etap czwarty: Jeżeli nie udało ci się rozwiązać problemu świadomie, przekaż go podświadomości. Rozmyślnie wyrzuć go ze swego umysłu, tak jakbyś wypuszczał powietrze z balonu.
Etap piąty: Zajmij swoją świadomość czymś innym. Odwróć uwagę i pozwól, by nieświadomość zajęła się problemem.

Nieświadomość da ci właściwą odpowiedź we właściwym czasie. Kiedy nadejdzie ten czas, musisz natychmiast przystąpić do działania. Jeśli odczujesz, że musisz do kogoś zadzwonić, powiedzieć, spotkać się z kimś i wydaje ci się to działaniem słusznym, działaj w wierze i podążaj za swoim instynktem. Działaj jak wiązka lasera - skup się na celu!

Ad.2
Drugim sposobem stymulacji podświadomości jest "Wejście w ciszę", tzw. Metoda CSS

CISZA, SPOKÓJ I SAMOTNOŚĆ.
Musisz mieć czas dla siebie. Musisz uwolnić swoje myślenie od zbędnych obciążeń. Pamiętaj hałas zabija w tobie genialność. Cały czas, bowiem masz wokół siebie odbiorniki radiowe, telefony, telewizory, samochody, krzyki ludzi, szczekanie psów. W tym wypadku nie jest od Ciebie wymagane myślenie.
Musisz tylko znaleźć miejsce, gdzie będziesz samotny i gdzie będzie cisza i spokój – zapomnij o gumie do żucia, słodyczach i papierosach, przynajmniej na pół godziny dziennie. Najważniejsze jest uwolnić się od myśli. Jest to zadanie trudniejsze niż można sobie wyobrażać. Staraj się myśleć o niczym. Zamiast myślenia, skup uwagę na jakimś przedmiocie. Ja zwykle wpatruję się w płomień świecy. Wpatruj się w ten przedmiot nie myśląc o niczym, spokojnie oddychając, bądź zrelaksowany. Nie myśl absolutnie o niczym, bo w tym właśnie zawarta jest tajemnica.


PAMIĘTAJ!

Przedtem pozwalałeś myślą przepływać przez Twój umysł, dowolnym myślom w dowolnym czasie. W ciągu godziny przez twój umysł przepływa ich około tysiąca. Jeśli zdołasz zredukować liczbę tych myśli do osiemdziesięciu w ciągu jednej godziny, zwiększysz swoją wydajność myślową o 20 procent. Celem ostatecznym jest zredukowanie tej liczby do zera. Może to się wydać paradoksem, ale w rzeczywistości umysł staje się najbardziej twórczy, kiedy jest jak najmniej aktywny! Upewnij się, że miejsce, które wybrałeś do "medytowania" uchroni cię przed niepokojem ze strony innych. Jeśli będziesz odczuwał lęk, że ktoś zakłóci twój spokój, z pewnością będzie Ci to uporczywie przeszkadzać. Drugim problemem może być siedzenie bez ruchu przez pół godziny. Wszystko zacznie Cię uwierać, ale wytrwaj, gra jest warta świeczki.
Najlepiej zacznij "medytować" w domu. Zapal sobie świecę. Podziel sobie czas. Paląca się świeca i stoper. Wbij wzrok w płomyk świecy i o niczym nie myśl. Włącz sobie stoper na 10 minut. Patrz i czekaj, aż stoper odmierzy kolejną minutę. Potem próbujesz przetrwać w ten sam sposób minutę następną. Wiem, że możesz po tym wszystkim nadal być nastawiony sceptycznie. Ale musisz spowolnić swój biologiczny zegar. Miotasz się z miejsca na miejsce. Thomas Fuller uchwycił istotę sprawy w zdaniu "Kogoś, kto jest wszędzie nie ma nigdzie". Przez kilka tygodni nic się zapewne nie będzie działo. Będziesz siadał w bez ruchu i nie będziesz myślał o niczym. A potem nagle pewne rzeczy będą nabierać kształtów. Będą rodziły się w tobie wspaniale pomysły.

Źródłem mocy Einsteina była samotność, której często się nie dostrzega i o której się nie mówi. Pomysły będą Ci wpadać do głowy, kiedy nie będziesz myślał. Nie można usiąść po to, by wymyślić jakiś wynalazek, napisać bestseller lub stworzyć coś, co przyniesie Ci pieniądze. Pomysły wpadają Ci do głowy, kiedy nie myślisz. Powtarzam, kiedy nie myślisz. Leonardo da Vinci (największy z geniuszów, jakich wydała ludzkość) stał godzinami wpatrując się w popiół dogasającego ogniska. I nagle jego myślenie podświadome podsuwało mu wspaniały pomysł... który od razu realizował.
Ludzie nie ponoszą porażek, tylko łatwo się poddają.


poniedziałek, 4 stycznia 2010

Strategia Vonneguta



Dziś obiecany przepis na sukces - według mnie jest nim tytułowa Strategia Vonneguta.

Nazwa tej strategii planowania pochodzi od jej inspiratora – Kurta Vonneguta, który w ten sposób konstruował swoje powieści i opowiadania.
Polega na planowaniu od tyłu. Zaczynamy od celu i upragnionego rezultatu a później krok po kroku cofamy się, by analizować poszczególne etapy. Strategia jest dość trudna na początku stosowania gdy nie mamy jeszcze doświadczenia jednak warto ją stosować gdy np. cel jest ambitny i musimy dobrze rozplanować w czasie poszczególne etapy by zdołać go osiągnąć.
Oto przykład:
Cel: za 15 lat wprowadzamy się do gotowego (a więc także umeblowanego domu) o pow. 400 m2 zbudowanego na działce o pow. 2 000 m2.
rok 2022 – wprowadzam się do domu wartego (obecnie) ok. 1 500 000 PLN, zbudowanego na działce o wartości ok. 300 tys. PLN
Pytanie: co się musi zadziać wcześniej (np. 2 lata wcześniej) abym w roku 2022 mógł wprowadzić się do takiego domu?
rok 2020 – muszę mieć działkę i ew. pozwolenie na budowę, muszę mięć pieniądze na sfinansowanie budowy (i utrzymanie domu). Takie pieniądze oznaczają, że powinienem mieć albo nieźle prosperujący biznes, albo dobrą posadę na etacie, albo zdolność kredytową. W każdy przypadku zarobki powinny oscylować wokół 50 tys. PLN
Pytanie: co się musi zadziać wcześniej (np. 2 lata wcześniej) abym w roku 2020 miał taką działkę budowlaną i takie zarobki o jakich mowa wyżej?
rok 2018 – powinienem wiedzieć jakiej działki szukam i posiadać przynajmniej część pieniędzy na jej zakup (lub odpowiednią zdolność kredytową). Zarobki na poziomie 20 – 30 tys. PLN (tutaj dobrze byłoby określić dokładniej sytuację zawodową).
Pytanie: co się musi zadziać wcześniej (np.5 lata wcześniej) abym w roku 2018 mógł osiągnąć opisane wyżej rezultaty?
rok 2013 – opisujemy sytuację rodzinna, zawodową, itd. (im więcej szczegółów tym lepiej), które mogą mieć wpływ na osiągnięcie zamierzonego celu zaplanowanego na rok 2018.
Procedura powtarzamy cofając się o kolejne 3 – 5 lat, potem o kolejne 3-5 lat, itd. Ostatni rok (2008) rozpisujemy z interwałami: 0,5 roku, 3 mies., 2 mies., tydzień, 1 dzień, dzisiaj.
Tekst pochodzi ze strony http://drogadosukcesu.wordpress.com/


Więcej na ten temat znajdziesz w darmowym e-booku autorstwa Arkadiusza Śmigielskiego. Jest rewelacyjny i szczerze dziwię się, że jest za darmo. Znajdziesz tam m.in. „10 przykazań” stawiania celów - "kamień węgielny" na Twojej drodze do sukcesu!



Ten cykl postów dotyczący wyznaczania celów jest dowodem, że to działa. Przyznam się szczerze, że początkowo chciałem jedynie napisać o Strategii Vonneguta, w wersji opisanej przez Arkadiusza Śmigielskiego. Niestety zapomniałem jak nazywa się ta strategia oraz tytuł i autora ebooka w którym została genialnie opisana. Równanie z dwoma niewiadomymi - pozornie sytuacja bez wyjścia. Jednak zacząłem pisać i dałem sobie 3 dni na zalezie strategii oraz wspomnianego ebooka (to był mój cel) - jak widzisz udało się - dokładnie w 3 dzień. Pisząc wczorajszą zapowiedź dzisiejszego tematu nie miałem jeszcze nic, a mimo to udało się. Przypadek? - NIE MA PRZYPADKÓW!


P.S Wróć również do mojego poprzedniego postu pt. Zawalając planowanie-planujesz zawalić